Radio Opole » Loża Radiowa » Aktualności Loży Radiowej » WSPÓLNA SPRAWA. Debata 'Pracodawcy, związkowcy…
2019-11-07, 16:02 Autor: Joanna Matlak

WSPÓLNA SPRAWA. Debata "Pracodawcy, związkowcy -wspólna sprawa" o konsekwencjach ewentualnego skrócenia tygodnia czasu pracy do 35 godzin

Debata pracodawców i związkowców w "Loża Radiowa" (07.11.2019)
Polacy są jednym z najbardziej zapracowanych narodów na świecie, co raczej nie przekłada się na efektywność. Stąd powraca pomysł skrócenia tygodnia pracy. Niebawem w Sejmie ma się pojawić projekt Partii Razem w tej sprawie. Zgodnie z ich pomysłem tydzień pracy trwały 35 godzin, a nie jak w tej chwili 40 godzin tygodniowo. Naszych ekspertów zapytaliśmy jakie efekty dla gospodarki miałby pomysł?
Dyskusję rozpoczął Sebastian Koćwin z OPZZ, który ocenił, że to dobrze, że Partia Razem chce realizować postulaty związkowe. Przypomniał, że w programie OPZZ jest skrócenie czasu pracy z 40 najpierw do 38 godzin, aby sprawdzić jak zareaguje gospodarka, a finalnie do 35. - Ośmiogodzinny czas pracy został wprowadzony 100 lat temu. Dziś mamy wiele innowacji, ludzie są bardziej kreatywni, jest mechanizacja, robotyzacja, więc nie widzę przeciwwskazań, żebyśmy mogli trochę krócej pracować. Pytanie czy np. byłoby to 7 godzin codziennie, czy np. w piątek ten dzień pracy byłby zdecydowanie krótszy - mówił Sebastian Koćwin. Jego zdaniem musiałoby się to wiązać ze wzmocnieniem uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy, która "nie kontrolowałaby raz na 20 lat, tylko żeby była w stanie realnie sprawdzić czy pracownik tyle pracuje".

Grzegorz Kuliś z BCC na początek powiedział, że pracuje dużo więcej niż 40 godzin, czasem jest to 60, a nawet 80, więc jego zdaniem 35 godzin brzmi kusząco. - Nie wiem czy jest na to właściwy czas, bo takie zabiegi zazwyczaj powinny być realizowane przy obniżeniu miesięcznego wynagrodzenia. Teraz mamy też niedobór zasobów ludzkich na każdym szczeblu na rynku. Oczywiście, są takie badania i przypadki w Europie i na świecie gdzie tydzień pracy jest krótszy, np. przy układach zbiorowych w Belgii w branży metalowej to jest 37-38 godzin. To musiałoby się wiązać ze wzrostem wydajności pracy, a za wydajnością musiałyby iść rozwiązania systemowe. Wydaje mi się, że sensownym pomysłem byłoby np. wprowadzenie krótszego tygodnia czasu pracy od pewnego pułapu wiekowego. Nie jestem zwolennikiem, żeby to się stało już, ad hoc, lepiej żebyśmy do tego dążyli w długim przemyślanym procesie - mówił Kuliś.

Grzegorz Adamczyk z "Solidarności" z dużym sceptycyzmem odniósł się do pomysłu Partii Razem. - Najgorsze zmiany w kodeksie pracy były właśnie dzięki reformatorom z ugrupowań lewicowych - ocenił. - Solidarność ma inne priorytety. My chcemy obniżenia, ale wieku emerytalnego i wprowadzenia emerytury stażowej. Czas pracy to rzecz drugorzędna. Jedno jest pewne - Polacy są jednym z najdłużej pracujących rocznie narodów. Skoro pracujemy najdłużej to dajmy ludziom wcześniej przejść na emeryturę, oczywiście jeśli będą chcieli. Emerytury byłyby wymierne do przepracowanego czasu pracy - mówił Adamczyk.

- Ekonomiści nie do końca przyklaskują takiemu pomysłowi, bo on wychodzi po raz kolejny od polityków, a nie od pracodawców – mówił z kolei dr Artur Żurakowski. - Przy najniższych wynagrodzeniach była podobna sytuacja. Doktor Żurakowski powołał się na dane Business Insider i wskazał, że Polacy pracują 42,2 godzin tygodniowo, w Islandii to 45,1 godzin a w Grecji 44,5. - Mamy określone problemy, np. starzejące się społeczeństwo, kończy nam się wspomaganie od pracowników ze Wschodu i wydaje się że nie będzie kim obsadzić tych etatów - ocenił.

Piotr Pancześnik z Kongregacji Przemysłowo-Handlowej powiedział, że Francuzi przeszli przeszli na 35-godzinny tydzień pracy w momencie kiedy ich gospodarka przechodziła głęboką zapaść pod względem zatrudnienia. - Przesłanką było dzielenie się pracą, z tym, że to była trzecia albo czwarta gospodarka świata i byli w stanie to sfinansować. Jestem obiema rękami za tym, żeby w pracy być możliwie krótko. Uważam, że kierunek jest dobry, natomiast jeśli skorelujemy to ze wzrostem płacy minimalnej to pytanie czy to nie byłby zbyt duży szok dla przedsiębiorstw. To jest duże ryzyko. Druga sprawa, że mamy branże i to wcale nie robotnicze, w których deficyty rąk do pracy są dramatyczne, jak choćby służba zdrowia. Więc rozmowa o redukcji ustawowych godzin pracy byłaby karkołomna dla społeczeństwa, choćby pod względem usług publicznych. Uważam, że mentalnie jesteśmy gotowi, ale pytanie czy jesteśmy gotowi pod względem ekonomicznym - mówił Pancześnik.

Lesław Adamczyk z BCC powiedział, że skrócenie tygodnia czasu pracy to w istocie postulat kolejnego wzrostu wynagrodzeń za godzinę. - Z jednej strony mamy impuls dla całej drabinki wynagrodzeń, czyli pensja minimalna, a teraz kolejny. Jest to rodzaj pewnego konkursu piękności polityków. Ostatecznie sprowadza się to do jednego, że trzeba będzie płacić więcej. Dla firm i przedsiębiorców to gigantyczne zadanie jak się zorganizować, co jest pozytywne. Jednocześnie powinna rosnąć wydajność, więc jeśli czegoś nie zrobimy i nie dogadamy się, to pracodawcy będą stawiać roboty. Pytanie do pracowników: czy to będzie dla nich dobre? - mówił Adamczyk. Wskazał, że związki zawodowe powinny porozumieć się z pracodawcami co do branż, jak ewentualnie by to wprowadzić, aby jednocześnie rosła wydajność pracy.

Zobacz także

2021-03-26, godz. 18:14 Maciej Krzysik, prezes Stowarzyszenia Nysa 1945, o działalności tej organizacji oraz inicjatywie rekonstrukcji historycznej… Blisko 20 tysięcy złotych będzie kosztować rekonstrukcja dawnej, urzędowej wagi towarowej, która ma stanąć w podcieniach Domu Wagi Miejskiej w Nysie. Obiekt… » więcej 2021-03-26, godz. 13:06 Młodzieżowa Loża Radiowa o transferach politycznych i "wolności" mandatów poselskich Kto odchodzi z partii, opuszcza sejm - nad takimi rozwiązaniami dyskutowano kilka lat temu w sejmie. Czy w świetle ostatnich głośnych i zaskakujących transferów… » więcej 2021-03-26, godz. 10:28 Jarosław Kończyło, dyrektor szpitala w Kędzierzynie-Koźlu o tym, że choruje co raz więcej 20-to, 30-to i 40-to latków… - Na tę chwilę mamy 154 pacjentów, wolnych łóżek jest jeszcze 100 - powiedział w Porannej Loży Radiowej Jarosław Kończyło dyrektor szpitala "covidowego"… » więcej 2021-03-26, godz. 09:18 dr Józef Bojko Lock down jest absolutnie konieczny. Pandemii nie widać na ulicy. Chorzy są u nas, w szpitalach i u nas… - Przez kilka godzin rozważaliśmy wczoraj różne warianty związane z pandemią w naszym regionie i w regionach sąsiednich. Na górnym i dolnym śląsku sytuacja… » więcej 2021-03-25, godz. 17:25 Debata "Pracodawcy-związkowcy. Wspólna sprawa" o polityce migracyjnej w kontekście pracy zarobkowej Trzech obcokrajowców zatrzymała opolska policja w związku z brutalnym zabójstwem i podpaleniem mieszkania w Opolu. Wszyscy mieszkali w hotelu robotniczym… » więcej 2021-03-25, godz. 11:14 "Prosto z Sejmu" w Loży Radiowej. Magdalena Ogórek rozmawia z dr Michałem Sutkowskim o przyczynach wzrostu zakażeń… Tuż po konferencji premiera i ministra zdrowia, na której zapowiedziano wprowadzenie ostrzejszych zasad sanitarnych, redaktor Magdalena Ogórek rozmawiała z… » więcej 2021-03-25, godz. 09:30 Marcin Ociepa o lewicowej posłance w szeregach Porozumienia, zatrzymaniu Andżeliki Borys i SIM-ach, czyli programie … - Nie ma mowy o podbieraniu, jest mowa o suwerennej decyzji poseł Pawłowskiej której się po ludzku i politycznie nie dziwię. Ja również uważam, że Porozumienie… » więcej 2021-03-25, godz. 09:23 Michał Kalinowski o politycznych "śliwkach robaczywkach", połączeniu z SLD i stworzeniu Nowej Lewicy - Byłem w ogromnym szoku, nie spodziewaliśmy się tego. Takie „śliwki robaczywki” są chyba w każdym środowisku. Byłem bardzo zły gdy o tym usłyszałem… » więcej 2021-03-24, godz. 17:22 Jarosław Tkaczyński, burmistrz Praszki oraz Tomasz Olejnik, wiceburmistrz Gorzowa Śląskiego, o budowie obwodnic tych… Ponadregionalne znaczenie ma budowa obwodnicy Praszki, której częścią jest obejście drogowe Gorzowa Śląskiego. Nowa trasa zapewni tranzytowe połączenie… » więcej 2021-03-24, godz. 13:22 Leonard Pietruszka, wójt Komprachcic o tym, że inwestycje w gminie finansują głównie pieniądze „z zewnątrz”… - Jest trudno jak w większości samorządów. Nasze plany w zakresie remontów i inwestycji musiały być mocno zmodyfikowane, szczególnie w drugiej połowie… » więcej
34567
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej »