Radio Opole » Operacja Dunaj, albo Lech kontra Czech » Posłuchaj cyklu » Tłumaczyli, że inwazja to musi być jakaś pom…
2018-08-20, 07:47 Autor: Ireneusz Prochera (oprac. Wanda Kownacka)

Tłumaczyli, że inwazja to musi być jakaś pomyłka…

Sovětský voják s protitankovou municí [Autor: National Archives (archive.org) – https://archive.org/details/gov.archives.arc.1536420, Volné dílo, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=31502152]
Sovětský voják s protitankovou municí [Autor: National Archives (archive.org) – https://archive.org/details/gov.archives.arc.1536420, Volné dílo, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=31502152]
Operacja Dunaj, albo Lech kontra Czech - odc. 10.
Jest swego rodzaju paradoksem, że w przekazie propagandowym w krajach bloku wschodniego, mającym uzasadnić interwencję, dominowało oskarżenie, że Czesi i Słowacy chcą porzucić sojusz ze Związkiem Radzieckim i idee socjalizmu. Niewiele tymczasem miało to wspólnego z prawdą!
Społeczeństwo czeskie i słowackie było rusofilskie – co przyznaje historyk Jirzi Pernes. Ta sympatia sięgała przy tym nie tylko roku 1945 i przekonania, że to właśnie dzięki Sowietom powstała na nowo Czechosłowacja, ale znacznie wcześniej – związków budowanych już przez władze przedwojenne.

Podobnie rzecz miała się z sympatią dla socjalizmu i komunizmu, sięgała ona także dużo wcześniej niż od momentu objęcia władzy po 1946 roku. W legalnych wyborach swoje głosy na komunistów oddało 40 procent wyborców. I mimo późniejszego, już nie tak legalnego, objęcia kontrolą kraju, gdy na ulicach pojawiły się ponownie radzieckie czołgi i żołnierze, wielu Czechów i Słowaków podchodziło do nich, by przekonywać, że doszło do jakiegoś gigantycznego nieporozumienia.

Mimo tego, opór społeczeństwa wobec inwazji był niemal powszechny, choć stopniowalny. Nie wszyscy chcieli i potrafili podejmować agresywne działania. Dominowała mimo wszystko postawa biernego sprzeciwu, obejmująca przy tym także armię. Co zresztą utrudniało poniekąd oficjalnej propagandzie z obozu socjalistycznego budowanie odpowiednio mocnej narracji, udowadniającej, że posłanie na braci Czechów i Słowaków czołgów było niezbędne. Ale od tego są sprawdzone wzorce, które wiele razy wcześniej i później stosowano, by zdyskredytować przeciwników politycznych. W odcinku Polskiej Kroniki Filmowej można było usłyszeć o knowaniach przeciwników socjalizmu, inspirowanych przez Zachód, którzy stać mieli za rzekomą próbą obalenia rządów chłopów i robotników w Czechosłowacji.

Wśród przejawów oporu mieszkańców wobec akcji militarnej znalazła się i taka sytuacja opisana przez Tadeusza Oratowskiego, uczestnika interwencji. Otóż, w pobliżu lotniska, które zabezpieczali polscy żołnierze, rozmieszczono gigantofony, czyli rodzaj megafonu szczególnie wielkiej mocy, na ogół liczonej w tysiącach watów. Zaskakujący okazał się jednak repertuar jaki przez nie nadawano. Krótko mówiąc, zaaplikowano żołnierzom całodobowo, na okrągło monotonne wycie psa... Miało to osłabiać morale okupanta. Ponieważ jednak skończyło się to zniszczeniem głośników, trudno ocenić ewentualny wpływ tego rodzaju wojny psychologicznej. To nieco groteskowy przykład reakcji, także lokalnych władz na wydarzenia rozgrywające się po 21 sierpnia.

Co jednak ważne, mimo osiągnięcia celów militarnych operacji „Dunaj”, okupantom nie udało się osiągnąć głównego celu politycznego, czyli zbudowania na miejscu obozu, który popierałby działania interwentów, legalizując je zarazem. Legalnie wybrane władze w swej zdecydowanej większości zapewniały za pośrednictwem mediów, że nic nie wiedziały, ani tym bardziej nie aprobowały inwazji.

Potwierdzeniem sprzeciwu społeczeństwa, oprócz indywidualnych akcji, był też strajk generalny, który objął 23 sierpnia cały kraj i dobitnie pokazał co społeczeństwo myśli o interwentach.

Był to początek protestów, które podminowało jednak dotarcie do świadomości wszystkich, że ekipa Dubczeka, przymuszona wprawdzie, ale jednak podpisała kapitulancką deklaracje moskiewską.

Ostatecznie więc, udało się nowym, posłusznym Sowietom władzom zdusić wszelki opór na co najmniej kilka lat. A na pewno do roku 1977, kiedy to powstała Karta 77, będąca rzeczywiście nową kartą w walce Czechów i Słowaków o wyzwolenie się z żelaznego uścisku Układu Warszawskiego.

Zobacz także

2018-08-31, godz. 07:55 „Za waszą i za naszą niewolę” – twórcy przeciw inwazji na Czechosłowację Kiedy świat obiegła wieść o inwazji wojsk Układy Warszawskiego na Czechosłowację, wielu polskich intelektualistów zabrało głos, potępiając zbrojne… » więcej 2018-08-30, godz. 07:55 „Była wolność i swoboda, była demokracja…” Przy ocenie zaangażowania Polski w inwazję na Czechosłowację trzeba oczywiście pamiętać, że decyzja ta zapadła arbitralnie na szczeblach partyjnych w… » więcej 2018-08-29, godz. 07:55 „Pochodnia nr 1” Dramatycznym protestem przeciwko okupacji Czechosłowacji przez Wojska Układu Warszawskiego były trzy akty samospalenia, do których doszło w kilka miesięcy… » więcej 2018-08-28, godz. 07:55 Potępienie i aprobata. Polskie społeczeństwo reaguje na „Operację Dunaj” Jakie były reakcje polskiego społeczeństwa na inwazję Wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację? W pierwszych dniach, kiedy machina propagandowa nie… » więcej 2018-08-27, godz. 07:55 Doktryna Breżniewa (prawie) wiecznie żywa Interwencja wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji miała ogromne znaczenie dyscyplinujące dla państw należących do bloku wschodniego. Przyniosła także… » więcej 2018-08-24, godz. 07:55 Operacja „Dunaj”: liczono się z totalnym oporem Reakcja społeczeństwa czechosłowackiego na agresję wojsk Układu Warszawskiego była prawie jednoznacznie negatywna. I świadomość tego od niemal pierwszych… » więcej 2018-08-23, godz. 07:55 Radio Wełtawa prosto z… Berlina! Ciekawym epizodem związanym z interwencją wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji było pojawienie się w eterze stacji, przed którą powszechnie Czesi… » więcej 2018-08-22, godz. 07:55 Strzelać czy nie strzelać? „O Polakach nie wspominano...” Jedną z najbardziej drażliwych kwestii w ocenie udziału polskich żołnierzy w interwencji w Czechosłowacji jest odpowiedź na pytanie, czy obie strony gotowe… » więcej 2018-08-21, godz. 07:55 „Operacja Dunaj”: czas propagandowej walki o serca i umysły Przed dowództwem wojsk interweniujących w Czechosłowacji stało trudne zadanie przekonania mieszkańców kraju, że to co się dzieje – dzieje się dla ich… » więcej 2018-08-20, godz. 07:47 Tłumaczyli, że inwazja to musi być jakaś pomyłka… Jest swego rodzaju paradoksem, że w przekazie propagandowym w krajach bloku wschodniego, mającym uzasadnić interwencję, dominowało oskarżenie, że Czesi… » więcej
12
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej »