Radio Opole » Aktualności historyczne » Aktualności historyczne » Archiwum prof. Macieja Kledzika trafiło do Archiwum…
2022-08-03, 11:03 Autor: Maciej Replewicz / PAP

Archiwum prof. Macieja Kledzika trafiło do Archiwum Akt Nowych [wywiad]

Dyrektor Archiwum Akt Nowych Mariusz Olczak (L) i prof. Maciej Kledzik (P) podczas przekazania do Archiwum Akt Nowych prywatnego zbioru dokumentów o Powstaniu Warszawskim [fot. PAP/Piotr Nowak]
Dyrektor Archiwum Akt Nowych Mariusz Olczak (L) i prof. Maciej Kledzik (P) podczas przekazania do Archiwum Akt Nowych prywatnego zbioru dokumentów o Powstaniu Warszawskim [fot. PAP/Piotr Nowak]
2 sierpnia w sali dydaktycznej im. kpt. Aliny Fedorowicz „Marty” w Archiwum Akt Nowych (AAN) odbyła się uroczystość przekazania do zasobu AAN archiwum prof. Macieja Kledzika. Jest ono unikatowym zapisem jego działalności naukowej w dziedzinie Powstania Warszawskiego, w szczególności historii Zgrupowania AK „Bartkiewicz”. Zawiera unikalne materiały dotyczące bohaterów powstania, ich ankiety osobowe, korespondencję i relacje. Liczy ok. 1000 dokumentów i ankiet.
Większość dokumentów powstańczych po 1956 r. była w MSW w ogóle niedostępna. Do dziś jest na nich adnotacja "Nie udostępniać nawet historykom". Tak komunistyczne władze chroniły historię, którą same pisały - mówi PAP historyk prof. Maciej Kledzik, którego część prywatnej kolekcji dokumentów Zgrupowania AK „Bartkiewicz” trafiła do Archiwum Akt Nowych.
  • Polska Agencja Prasowa: Dlaczego zdecydował się pan na przekazanie kolekcji dokumentów Zgrupowania AK "Bartkiewicz" do Archiwum Akt Nowych?

Prof. Maciej Kledzik: Przekazałem ją, bo w 2004 r. ukazała się moja monografia tego zgrupowania. I już do tego nie wrócę. Mój wiek na to nie pozwala, poza tym mam jeszcze inne plany. Dla mnie to już zamknięta historia. Ale bardzo trudno mi się rozstać z moimi bohaterami, dlatego trochę to trwało i dopiero teraz zdecydowałem się na przekazanie dokumentów.


  • PAP: Przypomnijmy: ile jest tych dokumentów?


Prof. M. Kledzik: Około tysiąca, ale drugie tyle mam jeszcze w swoich zbiorach. Chcę też napisać drugie wydanie "Zgrupowania +Gurt+", które w Śródmieściu liczyło 1200 żołnierzy. Wczoraj na spotkaniu było tylko trzech. Obiecałem nieżyjącym już powstańcom, że napiszę jeszcze o konspiracji. W latach dziewięćdziesiątych wydałem publikację o Powstaniu i po Powstaniu. A konspiracja leży i czeka na wydanie.


  • PAP: Jak długo zbierał pan te materiały?


Prof. M. Kledzik: Zacząłem 40 lat temu, w 1982, 1983 r.


  • PAP: To jest pierwsza część całej pańskiej kolekcji?


Prof. M. Kledzik: Tak, to pierwsza część.


  • PAP: Które z tych dokumentów są pana zdaniem szczególnie istotne dla historyków badających Powstanie?


Prof. M. Kledzik: Ważne są przede wszystkim oryginalne dokumenty, które przekazałem. Cenne są także zdjęcia, korespondencja i osobiste relacje uczestników walk.


  • PAP: Skąd pochodzą archiwalia dotyczące Powstania Warszawskiego?


Prof. M. Kledzik: Głównie ze zbiorów Urzędu Bezpieczeństwa (UB). W 1956 r. dokonano podziału po rozwiązaniu UB. Zbiory podzielono na trzy części tak, by nikt z historyków nie mógł ich zebrać i połączyć. Te najcenniejsze dokumenty o największym znaczeniu dla historyków, ok. 1000 dokumentów, trafiły do archiwum Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Obecnie większość znajduje się w zbiorach IPN. Druga część dokumentacji powstańczej, ok. 50 tys., znalazła się w Archiwum Historii PZPR, mieściło się ono w podziemiach Sejmu. Część z nich była niedostępna dla historyków. A większość dokumentów powstańczych w MSW była w ogóle niedostępna. Do dziś jest na nich adnotacja "Nie udostępniać nawet historykom". Tak komunistyczne władze chroniły historię, którą same pisały, historię nieprawdziwą. Największa część powstańczych archiwów, ok. 70 tys., znalazła się w Centralnym Archiwum Wojskowym w Rembertowie.


  • PAP: Czy po 1989 r. zadbano o to, by historycy mogli z tych dokumentów korzystać także w przyszłości?


Prof. M. Kledzik: Około dziesięciu lat temu w Rembertowie zeskanowano część dokumentów powstańczych. Widziałem, co zostało z tego skanowania. Pozostały po prostu nieczytelne lub prawie nieczytelne strony. Z archiwum w Rembertowie nie można korzystać inaczej, jak tylko przy biurku. Jest tam kilkanaście biurek z krzesłami, a kolejka jest taka, że czeka się miesiącami. Próbę digitalizacji dokumentacji powstańczej i archiwum Polskiego Państwa Podziemnego podjęło Archiwum Akt Nowych i są tu pewne osiągnięcia. Natomiast IPN nie jest raczej zainteresowany dokumentacją z Powstania.


  • PAP: Jaka jest skala digitalizacji powstańczych dokumentów?


Prof. M. Kledzik: Zdigitalizowano jeden procent. Zbiory powstańcze są rozproszone po różnych archiwach. Aby napisać historię Powstania, trzeba odwiedzić kilkanaście miejsc.




Rozmawiał Maciej Replewicz
PAP

Zobacz także

2022-11-25, godz. 11:00 55 lat temu odbyła się premiera "Dziadów" w reż. K. Dejmka -"Iskra zapalna Marca '68" 55 lat temu, 25 listopada 1967 r., w Teatrze Narodowym odbyła się premiera "Dziadów" Mickiewicza w reż. Kazimierza Dejmka. Spektakl stał się iskrą zapalną… » więcej 2022-11-25, godz. 10:00 "Głubczyckie nekropolie". Nowa wystawa w głubczyckim muzeum "Głubczyckie nekropolie" – to tytuł najnowszej wystawy, którą można oglądać w Powiatowym Muzeum Ziemi Głubczyckiej. Ekspozycja przybliża historię miejskich… » więcej 2022-11-25, godz. 09:00 Inwestycja za 5 mln złotych. Rusza remont Muzeum Czynu Powstańczego Rusza termomodernizacja budynków Muzeum Czynu Powstańczego na Górze św. Anny. Czasowo wstrzymano zwiedzanie wystawy historycznej, ale za to na wystawie przyrodniczej… » więcej 2022-11-25, godz. 08:00 Kalendarium historyczne na dziś 25 listopada.. » więcej 2022-11-25, godz. 09:00 Podsumowanie projektu "Niepodległa" (wywiad) Za nasz największy sukces można uznać to, że rozpoczęliśmy proces zmiany postrzegania Święta Niepodległości i sposobów na jego celebrowanie - powiedział… » więcej 2022-11-24, godz. 12:00 Zapraszamy na dzisiejsze spotkanie z Romanem Horoszkiewiczem- bohaterem „Twarzy Opola” Żołnierz trzech wojen, powstaniec śląski, jeniec obozów Wehrmachtu i zasłużony działacz kulturalny na Śląsku Opolskim. O kim mowa? O Romanie Horoszkiewiczu… » więcej 2022-11-24, godz. 11:00 Bezcenne starodruki na wystawie w Opolu W Galerii WuBePe w Opolu możemy zobaczyć reprezentatywne druki, wytłoczone w drukarniach polskich, francuskich, niemieckich, szwajcarskich i włoskich. Znajdują… » więcej 2022-11-24, godz. 10:00 Mija 78 lat od katastrofy w Barwałdzie Co najmniej 60 osób poniosło śmierć w jednej z największych na ziemiach polskich katastrof. 24 listopada 1944 r. w pobliżu Barwałdu Średniego przepełniony… » więcej 2022-11-24, godz. 09:00 "Przystanek Historia" zawitał do Brzegu. To projekt dla różnych pokoleń W brzeskim ratuszu od wczoraj (23.11) można lepiej poznać najnowszą historię Polski. Miasto, wspólnie z Instytutem Pamięci Narodowej, otwarło tam wystawę… » więcej 2022-11-24, godz. 08:00 Kalendarium historyczne na dziś 24 listopada.. » więcej
23456
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej »