Mniejszość Niemiecka podsumowała dzisiaj (10.10) swoją kampanię wyborczą. Kandydaci zapowiedzieli po wyborach dalszą walkę o dbałość kultury i języka niemieckiego oraz o to, aby był on pielęgnowany i dalej mógł się rozwijać.
- W tej kampanii byliśmy bardzo aktywni i chcieliśmy dotrzeć do jak największej liczby wyborców, co pokazują liczby, ale nie one są najważniejsze - mówi Ryszard Galla, kandydat Mniejszości Niemieckiej do sejmu. - My także uczestniczyliśmy w spotkaniach. Mieliśmy ich bardzo dużo, ponad 48, na których bezpośrednio z naszymi wyborcami dyskutowaliśmy o naszym programie. Słuchaliśmy, jakie występują problemy. Myślę, że były to bardzo pouczające spotkania.
Jak podkreśliła Zuzanna Donath-Kasiura po raz pierwszy Mniejszość Niemiecka spotkała się z tak dużym wymiarem fali hejtu w Internecie.
- Zgłosiliśmy do zarządzających Facebookiem ponad 150 aktów hejtu. Wiemy, że w czasie kampanii wyborczej należy się spierać i dyskutować. Natomiast sprowadzenie ataków na personalne osoby jest - naszym zdaniem - niedopuszczalne i karygodne - mówi Zuzanna Donath-Kasiura, kandydatka Mniejszości Niemieckiej do sejmu.
Rafał Bartek, kandydat Mniejszości Niemieckiej do senatu podziękował wszystkim kandydatom ze swojego komitetu za ciężką pracę i aktywność oraz zachęcił wyborców do oddania głosu 13 października.