O swoim niezadowoleniu przy kłopotliwym zatwierdzaniu tych dokumentów radna mówiła podczas sesji rady. Z kolei starosta Artur Widłak wychodzi z założenia, że powodem odejścia są przede wszystkim sprawy zawodowe.
– Nie konsultowałam mojej decyzji z panem starostą i podjęłam ją samodzielnie. Póki co, jestem jeszcze nieetatowym członkiem zarządu, na posiedzeniach pojawiam się raz w tygodniu, więc trudno mi na bieżąco znać sytuację w starostwie – mówi Beata Łobodzińska, teraz radna powiatu.
Następcę Beaty Łobodzińskiej poznamy najwcześniej za miesiąc, na kolejnej sesji. Wskaże go starosta powiatu.
Posłuchaj informacji:
Grzegorz Stawarz (oprac. KK)