Radio Opole » Kraj i świat
2023-03-29, 11:30 Autor: PAP

Amerykański historyk o rozpadzie Rosji: może to nastąpić nagle i gwałtownie (wywiad)

Zanim doszło do rozpadu Związku Radzieckiego, wielu ówczesnych ekspertów uważało, że proces ten będzie trwać latami i że finał nastąpi nieprędko. Stało się inaczej: wypadki potoczyły się nagle i gwałtownie. W przypadku Federacji Rosyjskiej może być podobnie, bo zmiany, które kumulowały się przez długi czas, mogą zdetonować w bardzo krótkim czasie – powiedział w rozmowie z PAP.PL prof. Hiroaki Kuromiya, amerykański historyk japońskiego pochodzenia, sowietolog na Indiana University w Bloomington w Stanach Zjednoczonych.

PAP.PL: Jest pan znanym ekspertem od historii Związku Radzieckiego, w szczególności historii epoki stalinowskiej. Czy widzi pan jakieś podobieństwa między agresją, zainicjowaną przez Stalina wobec Finlandii i Polski, a obecnymi wydarzeniami na Ukrainie?


Hiroaki Kuromiya: W swojej najnowszej książce „Stalin, Japan, and the Struggle for Supremacy over China, 1894-1945” (pol. „Stalin, Japonia i walka o dominację nad Chinami, 1894-1945”) staram się pokazać, że przed II wojną światową Związek Radziecki odnosił znacznie większe sukcesy w realizacji swojej strategii geopolitycznej w Azji, niż gdziekolwiek w Europie. Stalin doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że na Zachodzie prowadzenie operacji kamuflujących jego imperialistyczne dążenia i szerzenie dezinformację było znacznie trudniejsze, niż na Wschodzie. Kiedy w 1939 roku Stalin nie mógł już dłużej ukrywać swoich ambicji, postanowił rozpętać wojnę napastniczą przeciwko Finlandii i przystąpić do nowego rozbioru Polski, a później podbił kraje bałtyckie. Podboje te były niczym innym jak przejawem banalnego imperializmu. Dlatego też Wiaczesław Mołotow, były przewodniczący Rady Komisarzy Ludowych i minister spraw zagranicznych, zaciekły antyimperialista, do końca życia nie przyznał się do podpisania tajnego protokołu do paktu Ribbentrop-Mołotow. Dotyczył on imperialistycznego podziału Europy Wschodniej między Moskwą a Berlinem. Jednocześnie w książce Feliksa Czujewa „Sto czterdzieści rozmów z Mołotowem” były polityk radziecki otwarcie oświadczył, że w latach 1937-1938 podpisywał ze Stalinem rozkazy rozstrzelania wielu „wrogów ludu”. Obecni mistrzowie Kremla udoskonalili i zmodernizowali sposoby maskowania swoich imperialistycznych ambicji i wykorzystywania słabości Zachodu. Ponadto aktywnie szukają sojuszników wśród państw autorytarnych i gdyby Rosja zbliżyła się z Chinami, mogłoby to wywołać wiele kłopotów na świecie. Z drugiej strony, Zachód jest teraz zjednoczony i świadomy tego zagrożenia. Takiej sytuacji nie było jeszcze kilka lat temu.


PAP.PL: Czy jednak świat rozumie argumenty Ukrainy i pomagającego jej Zachodu? Wydaje się, że Rosja za kurtyną rozmów o zagrożeniach dla własnego bezpieczeństwa, końcu jednobiegunowego świata i antyimperializmie dość skutecznie ukrywa swoje agresywne aspiracje.


HK: Tak, kraje, które były kiedyś koloniami lub państwami zależnymi od zachodnich metropolii, dają do zrozumienia, że nie zamierzają wybaczać krzywd historycznych. To pewnie też jeden z wielu powodów, przez które elity globalnego Południa nie są zbyt przychylnie nastawione do Ukrainy. Ale z drugiej strony - nie przeceniałbym skali pomocy Rosji oraz zakresu współpracy wojskowej z rozwijającymi się krajami. Dlatego Ukraina ma szansę na zwycięstwo i powinna z niej skorzystać. Militarna klęska Rosji, to nie jedno z możliwych, lecz najlepsze rozwiązanie w tej sytuacji.


PAP.PL: Powiedział pan, że Ukraina musi wygrać. O tym, co można uznać za zwycięstwo Ukrainy w wojnie, toczą się dyskusje zarówno w Polsce, jak i poza nią. Podobne są dyskusje o tym, co można by uznać za porażkę Rosji. Jakie jest pana zdanie na ten temat?


HK: Krytycznie oceniam słowa niektórych europejskich polityków o konieczności utrzymania dialogu z obiema stronami oraz wypowiedź Emmanuela Macrona o ratowaniu twarzy Putina. Wręcz przeciwnie, uważam za słuszne słowa, które padły z ust historyka dr. Sierhieja Radczenki, że Rosja powinna zostać pokonana i upokorzona.


PAP.PL: W takim razie kolejne pytanie będzie dotyczyło stopnia, do jakiego to upokorzenie powinno dojść. W wojnie krymskiej i wojnie rosyjsko-japońskiej Rosja została nie tylko pokonana, ale i upokorzona. Jednak, jak wiemy z dalszego przebiegu wydarzeń, nie uchroniło to państw sąsiadujących z Rosją przed dalszą agresją, gdy Rosja/ZSRR ponownie się wzmocniła. O jakim więc upokorzeniu powinniśmy mówić teraz? Czy możemy tym razem rozważać rozpad Federacji Rosyjskiej?


HK: To ciekawe pytanie. W przeddzień I wojny światowej nikt nie brał pod uwagę możliwości przejęcia władzy przez marginalną frakcję lewicowych radykałów w wyniku bolszewickiego przewrotu. Żaden z przeciwników Rosji w tym konflikcie, nawet te państwa, które miały wobec niej roszczenia terytorialne, nie przygotowywały się na upadek imperium. Wszystko jednak zawaliło się gwałtownie i było to bardzo niespodziewane. Nieco podobna sytuacja miała miejsce podczas rozpadu Związku Radzieckiego. Wielu ówczesnych ekspertów uważało, że proces ten może trwać latami, a jeśli już do tego dojdzie, to nieprędko. W przypadku Federacji Rosyjskiej może to nastąpić również bardzo szybko, bo zmiany, które kumulowały się przez długi czas, mogą zdetonować w bardzo krótkim czasie.


PAP.PL: Co w takim razie powinien teraz robić Zachód, czy powinien przyczynić się do upadku Rosji, przygotować się do niego, czy przynajmniej rozważyć taką możliwość?


HK: Tak naprawdę wydaje się, że ingerencja w sprawy wewnętrzne, a tym bardziej w przegrupowanie najwyższych elit rosyjskich, jest bardzo trudna lub prawie niemożliwa. Dlatego, moim zdaniem, Zachód może robić tylko to, co robi teraz, tyle że robić to bardziej spójnie i intensywnie.


PAP.PL: Jak ocenia pan rolę ruchów narodowych w dezintegracji Rosji?


HK: Myślę, że jest to bardzo ważny czynnik. Wielu Czeczenów już walczy po stronie ukraińskiej. Nie znam dokładnego stosunku tych sił, podejrzewam, że więcej może być kadyrowców, ale ten fakt jest bardzo wymowny. Jeśli Rosja stanie się słabsza, to możliwe, że wewnętrzne konflikty etniczne staną się znacznie poważniejszym czynnikiem w jej wewnętrznych sprawach politycznych. Jest to możliwe również ze względu na strategię rekrutacji żołnierzy, która obejmuje znacznie więcej osób z republik narodowych, niż z dużych metropolii w europejskiej części kraju. Uważam, że przedstawiciele grup narodowych mogą przejść przez proces odrodzenia narodowego znacznie szybciej, niż gdyby do wojny z Ukrainą i wzrostu napięć społecznych nie doszło. Rosja jest wielonarodowym imperium na wzór imperiów z XIX wieku.


PAP.PL: Ale czy te kraje będą w stanie się zdemokratyzować? Jakie jest prawdopodobieństwo, że staną się normalnymi, suwerennymi państwami opartymi na rządach prawa?


HK: Demokratyzacja tych krajów jest całkiem możliwa. Trudno w tej chwili powiedzieć coś konkretnego, to będzie zależało od okoliczności. Uważam jednak, że jest to możliwe. I będzie to zależało nie tylko od wpływów zewnętrznych, istnienia instytucji, ale także od procesów budowania pamięci historycznej. Weźmy za przykład Buriatów. Ten bardzo ciekawy i charakterystyczny naród był brutalnie zniewolony i terroryzowany w XVII i na początku XVIII wieku. Dlatego Buriaci na długo zapamiętali, co Rosjanie mogli z nimi zrobić.


Prof. Hiroaki Kuromiya (ur. 1953) – amerykański historyk japońskiego pochodzenia, sowietolog na Indiana University w Bloomington w Stanach Zjednoczonych. 25 marca Kuromiya otrzymał specjalną nagrodę „Przeglądu Wschodniego” (kwartalnik naukowy wydawany od 1991 r. we współpracy ze Studium Europy Wschodniej – przyp. PAP) za całokształt badań i pracy naukowej. Wcześniej wygłosił wykład otwarty pt. „Rosyjski imperializm. Kiedyś i dziś”.


Kuromiya tytuł magistra uzyskał na Uniwersytecie Tokijskim w 1979 roku. Doktorat obronił w Uniwersytecie Princeton w 1985 roku. W latach 1985-1990 był pracownikiem naukowym w King`s College w Cambridge w Wielkiej Brytanii. Od 1990 jest profesorem w Indiana University (USA).


Specjalizuje się w historii ZSRR, w szczególności epoki stalinizmu, represjach komunistycznych i zimnej wojnie. Interesują go także problemy współczesnej Rosji i Ukrainy. Kuromiya jest też jednym z nielicznych zachodnich ekspertów zajmujących się historią Donbasu. Autor licznych książek poświęconych czasom stalinizmu w Związku Radzieckim.


Czytaj też na PAP.PL: https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C1554282%2Camerykanski-historyk-o-rozpadzie-rosji-moze-nastapic-nagle-i-gwaltownie


Rozmawiał Ihor Usatenko (PAP)


iua/js mal/


Kraj i świat

2024-07-09, godz. 13:30 Szczyt NATO/ Eksperci: zakończenie wojny będzie kluczem do członkostwa Ukrainy w Sojuszu Ukraińscy eksperci są zgodni, że tylko członkostwo Ukrainy w NATO da gwarancję, iż Rosja nie zaatakuje Zachodu, ale przyznają też, że dopóki trwa rosyjska… » więcej 2024-07-09, godz. 13:30 Craig Bellamy trenerem piłkarskiej reprezentacji Walii Craig Bellamy został selekcjonerem piłkarskiej reprezentacji Walii, zastępując Roba Page'a, zwolnionego po nieudanych eliminacjach do Euro 2024. W finale baraży… » więcej 2024-07-09, godz. 13:30 Ziobro nie stawi się w środę przed komisją śledczą ds. Pegasusa Przewodnicząca komisji śledczej ds. Pegasusa Magdalena Sroka (PSL-TD) poinformowała PAP, że b. szef MS Zbigniew Ziobro nie stawi się na środowym posiedzeniu… » więcej 2024-07-09, godz. 13:20 Obajtek: prezes Hyundaia zapewniała mnie, że jest szanowane prawo pracy (krótka6) Rozmawiałem z prezes Hyundaia, który odpowiadał za podwykonawców. Niejednokrotnie mówiłem, żeby szanować prawo pracy. Zostałem zapewniany, że jest ono… » więcej 2024-07-09, godz. 13:10 Polka zdobywczynią nagrody dla europejskich wynalazców (krótka) Wynalazczyni Olga Malinkiewicz, jako pierwsza Polka w historii, zdobyła European Inventor Award - wyróżnienie przyznawane przez Europejski Urząd Patentowy… » więcej 2024-07-09, godz. 13:00 Niemcy/ Scholz: nie martwię się o kondycję Bidena podczas szczytu NATO Kanclerz Niemiec Olaf Scholz uważa, że prezydent USA Joe Biden jest dobrze przygotowany do szczytu NATO w Waszyngtonie. Scholz, zapytany we wtorek w Berlinie… » więcej 2024-07-09, godz. 12:50 Podkarpackie/ Kierowca autobusu z Ukrainy przemycał papierosy w kole zapasowym Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z przejścia granicznego w Krościenku na Podkarpaciu udaremnili przemyt prawie 22 tys. sztuk papierosów bez polskich… » więcej 2024-07-09, godz. 12:50 Krystyna Janda o Jerzym Stuhrze: jego role nadawały blask, siłę i sens wszystkiemu co powstawało Jego role nadawały blask, siłę i sens wszystkiemu co powstawało - napisała Krystyna Janda o zmarłym Jerzym Stuhrze we wspomnieniu opublikowanym w mediach… » więcej 2024-07-09, godz. 12:50 Obajtek: z ministrem Rauem nie rozmawiałem o zatrudnianiu pracowników (krótka5) Z ministrem Zbigniewem z Rauem nie rozmawiałem o kwestii zatrudniania pracowników na Olefiny III, to nie było moją kompetencją - powiedział b. prezes Orlenu… » więcej 2024-07-09, godz. 12:50 Cezary Harasimowicz: Jerzy Stuhr był wyznacznikiem aktorstwa najwyższej próby Jerzy Stuhr był wyznacznikiem aktorstwa najwyższej próby. Było to aktorstwo wielowymiarowe - powiedział PAP scenarzysta, aktor i pisarz Cezary Harasimowi… » więcej
139140141142143144145
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej »