Radio Opole » Z pokładu Daru Opola

Odcinki

2017-05-20, 14:20

O opolskim żeglarstwie sportowym i poczciwej "Omedze" opowiadają Krzysztof Sowa i Krzysztof Janiec [ZDJĘCIA]

Krzysztof Janiec i Krzysztof Sowa podczas regat Pucharu Polski. [fot. arch. Krzysztof Janiec]
Krzysztof Janiec i Krzysztof Sowa podczas regat Pucharu Polski. [fot. arch. Krzysztof Janiec]
Żeglarstwo sportowe ma na Opolszczyźnie długą tradycję. Pierwsze regaty odbywały się w Opolu na Odrze na początku lat 50 ubiegłego wieku. Opolscy żeglarze ścigali się na łodziach żaglowych typu: "N". Potem zaczęto ścigać się na "Cadetach", "Hornetach", "Finach"czy "OK-dinghach"

Powstawały nowe kluby żeglarskie: "Fala " w Brzegu, Jacht Klub w Turawie, "Nauta" i "Tajfun" w Kedzierzynie i Koźlu czy MZKS w Nysie.
Wiele z tych klubów postawiło sobie za cel kształcenie dzieci i młodzieży w żeglarstwie sportowym.więcej »
2017-05-13, 14:20

59 lat temu zwodowano s/y Dar Opola - [ARCHIWALNE NAGRANIA]

Wodowanie Daru Opola 10 maja 1958 r [Fot. PAP/Janusz Uklejewski]
Wodowanie Daru Opola 10 maja 1958 r [Fot. PAP/Janusz Uklejewski]
Tym razem zabieramy Was w podróż do przeszłości i może uda Wam się wczuć w atmosferę pewnej majowej soboty 1958 roku.

Wszystko zaczęło się jesienią 1957 roku, kiedy to w Opolu zawiązał się Społeczny Komitet Budowy jachtu "Dar Opola". Inicjatorami akcji byli: Jerzy Łańcucki, Tadeusz Datoń oraz wielu innych działaczy ówczesnej Ligi Przyjaciół Żołnierza.

Zaczęto zbierać finanse, ruszyła machina propagandowa, włączyły się opolskie zakłady oraz władza. Pod koniec roku zlecono stoczni Gdańskiej wybudowanie jachtu typu J-140.
Po s/y Josephie Conradzie miał to być drugi jacht tego typu w Polsce.więcej »
2017-05-06, 14:20

O początkach żeglarstwa na Jeziorze Turawskim, opowiada Karol Sumisławski

Jezioro Turawskie rok 1951. Na jachcie "Bryza" [fot. arch. J. Łańcuckiego]
Jezioro Turawskie rok 1951. Na jachcie "Bryza" [fot. arch. J. Łańcuckiego]
Jezioro Turawskie, a właściwie Hitler See, zbudowane zostało przez Niemców w latach 1933-1939. Z założenia miało być zbiornikiem retencyjnym, regulującym Małą Panwię, która regularnie zalewała okoliczne pola.

Przez okres II wojny światowej, poza zarybianiem nie była prowadzona żadna inna aktywność związana z jeziorem. Tylko w drewnianym domku nad Jeziorem Małym, można było spotkać młodych sportowców z Hitlerjugend... Pięknego starego domku niestety dziś już nie ma. Spalił się niecałe 20 late temu.więcej »
2017-04-29, 14:20

"Z rybakami w świat" - Jerzy Porębski o swojej najnowszej książce

Jerzy Porębski podczas koncertu Pieśni spod żagli w Turawie. [fot. R. Sobieszczański]
Jerzy Porębski podczas koncertu Pieśni spod żagli w Turawie. [fot. R. Sobieszczański]
Chyba nie ma polskiego żeglarza, który by nie znał choć jednej piosenki Jurka Porębskiego. Legendarny dziś już bard piosenki żeglarskiej, współtwórca i członek "Starych Dzwonów". Autor wielu już klasycznych przebojów takich jak: "Gdzie ta keja", "Cztery Piwka" czy "Jejku, Jejku".
Jurka Porębskiego chyba nie trzeba przedstawiać, bo jego piosenki znamy wszyscy. Przez lata wrosły w polską kulturę żeglarską. Są jak ikony.więcej »
2017-04-22, 14:20

Samotnie przez Północny Atlantyk. Jak chce tego dokonać kpt. Andrzej Kopytko?

Kpt. Andrzej Kopytko [fot. arch. Andrzeja Kopytko]
Kpt. Andrzej Kopytko [fot. arch. Andrzeja Kopytko]
Żeglarstwo ma wiele twarzy i z każdym nowym portem dostrzegamy kolejny cel, który chcielibyśmy osiągnąć. Najczęściej wszystko zaczyna się na małym lokalnym akwenie. Np. Jezioro Turawskie, Nyskie, Odra czy zbiornik w Januszkowicach. Pierwszym sukcesem jest przepłyniecie na drugi brzeg: jeziora, Mazur, Zatoki Gdańskiej, Bałtyku itd., itd., itd., bez końca...więcej »
2017-04-15, 14:20

O kapitanach Małosolnych, Pełnotłustych i Mandarynach opowiadają: kpt. Jerzy Stogniew i kpt. Zygmunt Biernacik

kpt. Jerzy Stogniew i kpt. Zygmunt Biernacik [fot. R. Sobieszczański]
kpt. Jerzy Stogniew i kpt. Zygmunt Biernacik [fot. R. Sobieszczański]
Przez kilkadziesiąt lat powojennej Polski, zmieniał się system zdobywania stopni żeglarskich. Ukoronowaniem tej drabinki było uzyskanie przez polskiego żeglarza stopnia Kapitana.
Ale stopni kapitańskich było kiedyś kilka: Jachtowy Kapitan Żeglugi Bałtyckiej, Jachtowy Kapitan Żeglugi Wielkiej czy Jachtowy Kapitan Żeglugi Wielkiej - pełne uprawnienia.więcej »
2017-04-08, 14:20

O powstaniu Akademickiego Klubu Żeglarskiego w Opolu opowiada jego twórca - Zbyszek Dominiak

Zbyszek Dominiak wraz z przyszłą żoną Haliną na opolskiej Karolince podczas jednego z pierwszych mazurskich rejsów AKŻ. [fot. arch. Z. Dominiak]
Zbyszek Dominiak wraz z przyszłą żoną Haliną na opolskiej Karolince podczas jednego z pierwszych mazurskich rejsów AKŻ. [fot. arch. Z. Dominiak]
W latach 60 ubiegłego wieku na terenie Opola funkcjonowały dwie uczelnie: Wyższa Szkoła Pedagogiczna oraz Wyższa Szkoła Inżynierska. Mimo że wśród studentów było wielu żeglarzy, to na żadnej z tych uczelni nie było organizacji o charakterze żeglarskim. To się zmieniło w 1967 roku za sprawą Ireneusza Dulasa – opolskiego harcerza, żeglarza.
W kwietniu założył „Wodno Radiowy Akademicki Krąg Instruktorski” popularnie nazywany "WRAKI".więcej »
2017-03-25, 14:15

101 opowieści rumowych Marka Szurawskiego

"Nie ma złych dni" Marka Szurawskiego
"Nie ma złych dni" Marka Szurawskiego
Każda dziedzina życia ma coś swojego, nietypowego i charakterystycznego. Dla ludzi morza rum stał się nieodzownym partnerem w ich morskim życiu. Związane z tym napojem są niezwykłe historie i legendy, które Marek Szurawski - szantymen i znawca tego napoju, zawarł w swojej książce: "Nie ma złych dni czyli Opowieści rumowe z jasnej strony życia, przy 101 koktajlach zmieniających wszystko"więcej »
123
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej »