Radio Opole » Białe kruki z czarnych winyli

Posłuchaj audycji

2019-01-23, 01:00

„Białe kruki z czarnych winyli” – Anthony Philips i płyta „Sides”

Okładka płyty Anthony
Okładka płyty Anthony'ego Philips'a „Sides” [fot. Justyna Krzyżanowska]
Album jednego z najbardziej skrytych, introwertycznych i wyciszonych artystów rocka, którego większość kojarzy z dwóch pierwszych albumów Genesis, który to zespół opuścił w 1970 roku będąc jeszcze nastolatkiem! Uznając, iż jego warsztat nie jest jeszcze doskonały, poświecił się nauce, słuchał muzyki klasycznej, a na debiut solowy kazał czekać blisko siedem lat. O ile pierwsze dwie płyty pozostają wyraźnie pod znakiem i wpływem Genesis, coraz bardziej widoczne stają się i różnice. Nieco pod naciskiem wytwórni, domagającej się lżejszych piosenek, nagrywa w 1979 prezentowany album. Nie ma tu jednak mowy o pójściu na komercję, bo subtelny duch Philipsa i nade wszystko brzmienie jego gitary jest zbyt wysublimowanym pięknem, aby można je było zaprząc w tryby komercji. Dobrym natomiast pomysłem było zatrudnienie kilku wokalistów, bowiem o ile talent kompozytorski i muzyczny nie pozostawia wątpliwości, to głosem rzeczywiście nie dysponuje artysta wielkim, ale i tu, oddajmy sprawiedliwość, ma to swoje zalety i na tle pozostałych nie wypada gorzej a śpiewa aż w trzech utworach sam).więcej »
2019-01-22, 23:55

„Białe kruki z czarnych winyli” – zespół Lombard i płyta „Szara maść”

Okładka płyty zespołu Lombard „Szara maść” [fot. Justyna Krzyżanowska]
Okładka płyty zespołu Lombard „Szara maść” [fot. Justyna Krzyżanowska]
Wyjątkowy album, nie tylko w dorobku zespołu, ale i w historii polskiego rocka, bowiem w warstwie tekstowej stanowi koncept album, ale w związku z tym, że różnorodne melodycznie i muzycznie piosenki przechodzą płynnie w siebie, także i na tym poziomie jego jednolitość została podkreślona (nie przeszkadzało to „wykroić” na przykład „Stanu gotowości” jako osobnej piosenki na potrzeby radia czy koncertów i tak osobno też jest zrozumiała i tworzy sensowną całość). Bez wątpienia dobrym krokiem było zatrudnienie, jako autora tekstów (wszystkich, poza jednym, instrumentalnym utworem finałowym) Jacka Skubikowskiego, wielkiego artysty, którego mogliśmy i jeszcze będziemy w audycjach słuchać.więcej »
2019-01-20, 01:00

„Białe kruki z czarnych winyli” – Gary Moore i płyta „Still Got the Blues”

Okładka płyty Gary
Okładka płyty Gary'ego Moore'a „Still Got the Blues" [fot. Justyna Krzyżanowska]
Wybitna płyta wybitnego gitarzysty (oraz wokalisty, chociaż to głównie gitarą Moore'a zachwycają się tłumy), na której powrócił do bluesowych korzeni, po tym, jak próbował swoich sił i w jazz rocku w Colloseum II, hard rocku w Thin Lizzy i heavy metalu, już pod własnym nazwiskiem. I chociaż odnosił względne sukcesy, to dopiero tutaj, kiedy zebrawszy wszystkie doświadczenia i umiejętności postanowił „po prostu” grać bluesa, okazało się, ze jest w stanie wnieść w ten gatunek wiele witalności, radości i nostalgii, zachowując jednak swój rockowy pazur. Jest jeszcze jeden ważny powód, dla którego ta płyta jest ważna i wspaniała – zaproszeni goście, wśród których wiele sław bluesa, które go tworzyły jak Albert King, czy Albert Collins.więcej »
2019-01-19, 23:55

„Białe kruki z czarnych winyli” – Grupa Muzyczna „Pod Budą” Kraków i płyta „Pod Budą”

Okładka płyty Grupy Muzycznej „Pod Budą” Kraków „Pod Budą” [fot. Justyna Krzyżanowska]
Okładka płyty Grupy Muzycznej „Pod Budą” Kraków „Pod Budą” [fot. Justyna Krzyżanowska]
Debiutancki album i nie będę ukrywał, jeden z moich ulubionych w historii polskiej muzyki. Dosyć łatwo kwalifikowany jako poezja śpiewana, z czym będę polemizował w audycji, pokazując jak często słychać tu rockowe, a na pewno wywodzące się z amerykańskiego południowego rocka i folku inspiracje. To, czego na pewno jednak nie można odmówić to poetyckość tekstów Andrzeja Sikorowskiego, które też zostaną omówione, a są one najlepszej próby i aż dziw bierze, że nie są wymieniane jednym tchem obok Osieckiej czy Kofty. To, co jednak decyduje o wyjątkowości płyty i grupy, to właśnie owo nietypowe i nietuzinkowe ich opracowanie muzyczne, w pełni autorskie, chociaż skojarzenia gdzieś biegną, ale tak już jest ze skojarzeniami, a rok był wtedy 1980 i to również należy uwzględnić słuchając.więcej »
2019-01-18, 01:00

„Białe kruki z czarnych winyli” – City Boy i płyta „Dinner At the Ritz”

Okładka płyty City Boy „Dinner At the Ritz” [fot. Justyna Krzyżanowska]
Okładka płyty City Boy „Dinner At the Ritz” [fot. Justyna Krzyżanowska]
W drugiej godzinie zupełnie inna muzyka, ale poprzez tytułowy hotel Ritz, fraki, muchy, w jakie ubrani są muzycy zespołu, w jakimś sensie nawiązująca do międzywojnia (chociaż płyta pochodzi z roku 1976), a tytułowa kolacja, jak już pokazuje okładka, nie należała do łatwych i przyjemnych, o czym nieco opowiem, jak i o muzyce tego wyjątkowego zespołu, który sprawnie poruszał się miedzy kilkoma stylami, blisko glamu, wodewilu, a nawet rocka progresywnego ze zdecydowanie hard rockowymi gitarami, lokując się gdzieś pomiędzy 10cc a Queen, będąc wszakże miłym dla lubiących zdecydowanie mocniejsze uderzenie.więcej »
2019-01-17, 23:00

„Białe kruki z czarnych winyli” – Hanka Ordonówna i płyta „Miłość ci wszystko wybaczy”

Okładka płyty Hanki Ordonówny „Miłość ci wszystko wybaczy” [fot. Justyna Krzyżanowska]
Okładka płyty Hanki Ordonówny „Miłość ci wszystko wybaczy” [fot. Justyna Krzyżanowska]
Pomimo iż najczęściej kojarzona jest jako aktorka śpiewająca, to w rzeczywistości śpiewanie było jej głównym zajęciem, a ról filmowych nie ma na koncie tak wiele (oczywiście uwzględnić należy wybuch wojny, zesłanie, choroby, o czym także opowiem w audycji, bowiem życie Ordonówny naprawdę należy do wyjątkowych). Występując w rewiach, teatrach, kabaretach wypracowała bardzo oryginalny repertuar, a nade wszystko głos i sposób interpretacji. Jak mało kto, pozostawiła po sobie sporo płyta nagranych w latach 1927-1939, a niniejsza płyta, wydana już po wojnie, prezentuje największe przeboje.więcej »
2019-01-16, 01:00

„Białe kruki z czarnych winyli” – Backstage Pass by Various Artist 1980

Okładka płyty Backstage Pass by Various Artist 1980 [fot. Justyna Krzyżanowska]
Okładka płyty Backstage Pass by Various Artist 1980 [fot. Justyna Krzyżanowska]
Drugą godzinę audycji wypełni brytyjska muzyka punk rockowa, zawierająca nagrania z końca lat 70-tych,a więc najbardziej znamienitego okresu dla tego gatunku. Wydana w Polsce na licencji była absolutnie ważnym wydarzeniem, ponieważ płyty wielu zespołów nie docierały do kraju, ale też i dlatego, że nie wszyscy występujący tu artyści odnieśli sukces (chociaż są i tacy, którzy grają do dzisiaj) nagrali długogrające krążki. Ponadto różnorodność grup pokazuje, że punk nie sprowadzał się jedynie do hałaśliwego, nieokrzesanego krzyku i rąbania w instrumenty, ale potrafił być propozycją artystyczną na wysokim poziomie, z inteligentnymi tekstami i muzyką wychodzącą poza sztywne ramy.więcej »
2019-01-15, 23:55

„Białe kruki z czarnych winyli” – Ryszard „Skiba” Skibiński i płyta „1951-1983”

Okładka płyty Ryszarda „Skiby” Skibińskiego „1951-1983” [fot. Justyna Krzyżanowska]
Okładka płyty Ryszarda „Skiby” Skibińskiego „1951-1983” [fot. Justyna Krzyżanowska]
Jedyny długogrający album wybitnego polskiego muzyka bluesowego, grające go przede wszystkim na harmonijkach i który niestety przedwcześnie nas opuścił, co dokumentują daty umieszczone na płycie. Ważną wiadomością jest, że płyta ukazała się w 1984 roku i została skompilowana przez przyjaciół, a nie przez samego muzyka. W nagraniach wzięli udział muzycy Kasy Chorych, stąd późniejsze wydania zawierały na okładce nazwę zespołu, który założył Skibiński w 1975 roku i który nie doczekał się płyty a jedynie trzech singli i jeden z nich także zabrzmi w audycji, z dwoma utworami właśnie Skibińskiego.więcej »
2019-01-13, 01:00

„Białe kruki z czarnych winyli” – zespół Utopia i płyta „Todd Rundgren's”

Okładka płyty zespołu Utopia „Todd Rundgren
Okładka płyty zespołu Utopia „Todd Rundgren's” [fot. Justyna Krzyżanowska]
Płyta wybitnego, chociaż mniej znanego u nas muzyka amerykańskiego, który karierę zaczynał w latach 60-tych tworząc zespół Nazz, jeden z prekursorów garażowego rocka. Nie stronił jednak później od innych gatunków, na początku lat 70-tych nagrywając płyty pod własnym nazwiskiem i oscylując pomiędzy balladą a jazzem (w sesjach brali udział m.in. słynni bracia Brecker) ale nie stroniąc od wszelkich nowinek technicznych i eksperymentów (był też wziętym producentem wielu gwiazd), co znalazło pełny wymiar na prezentowanej płycie, kiedy stworzył na dłuższy czas zespół Utopia. Jest tu wszystko to, co można usłyszeć, jeżeli chodzi o gatunki muzyczne, w owym czasie, ale podane na własny, oryginalny sposób. Niby wpisuje się to w rock progresywny, ale jak Państwo usłyszą, jest to zdecydowanie za prosta definicja.więcej »
2019-01-12, 23:55

„Białe kruki z czarnych winyli” – zespół Tropicale Thaitii Granda Banda i płyta „Koty za płoty”

Okładka płyty zespołu Tropicale Thaitii Granda Banda „Koty za płoty” [fot. Justyna Krzyżanowska]
Okładka płyty zespołu Tropicale Thaitii Granda Banda „Koty za płoty” [fot. Justyna Krzyżanowska]
Trudno opisać jednym słowem jaką muzykę wykonywał zespół, a najprościej byłoby opisać ją jako niekonwencjonalne potraktowanie rocka, jazzu, z elementami kabaretu i zaiste występy sceniczne najlepiej ilustrowały ten stan rzeczy, bowiem zespół prezentował skecze, odgrywał scenki parateatralne, co w przypadku piosenek z płyty trzeba sobie wyobrazić, ale nie jest to trudne, ponieważ teksty (autorstwa m.in. Ludwika Jerzego Kerna) są satyryczne, wypełnione nieco absurdalnym humorem, a nawet poezją, a ta mozaikowa, równie szalona i zabawna muzyka świetnie je ilustruje, pozostając jednak na bardzo wysokim i niezwykle oryginalnym poziomie.
więcej »
1234567
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej »