Radio Opole » Pogranicze (DAB+) » Audycje z pogranicza

Audycje z pogranicza

2018-02-28, 19:34 Autor: Dorota Kłonowska

Stravenki i studencka kolej. Nyska PWSZ współpracuje z 8 uczelniami w Czechach

Anna Opałka, Elżbieta Boruch i Piotr Bernat [Fot.Dorota Kłonowska]
Anna Opałka, Elżbieta Boruch i Piotr Bernat [Fot.Dorota Kłonowska]
Wśród 192 umów partnerskich, podpisanych z uczelniami z całego świata w 31 krajach, PWSZ w Nysie zawarła takie porozumienia z ośmioma „sąsiedzkimi” uniwersytetami znajdującymi się w Czechach. Na równi są zainteresowane obie strony, bo Czesi – z uwagi na bliskość – nie obawiają się, że ich młodzież pozostanie na stałe w Polsce.
- Właśnie kilka dni temu (21.02) byliśmy w Czechach na spotkaniach z młodzieżą szkół średnich. Okazuje się, że chcą u nas studiować, bo jesteśmy tu na pograniczu jedyną taką uczelnią. Ale te kontakty dotyczą także współpracy naukowej i samorządowej, z III sektorem, oraz gospodarczej. Są ułatwienia, jeśli chodzi o język, bliskość, podobną sferę kulturową. My mamy studentów i wykładowców z Czech, z kolei nasi studenci odbywają u nich praktyki, staże i tam studiują - mówi dr Piotr Bernat, pełnomocnik ds. współpracy polsko-czeskiej PWSZ.

Doświadczyła takiej współpracy Elżbieta Boruch – obecnie pracująca w uczelnianym biurze współpracy międzynarodowej, jeszcze kilka lat temu studentka nyskiej uczelni, która przez pewien czas studiowała na Uniwersytecie Śląskim w Opavie.

- Otrzymałam stypendium w ramach programu Erasmus. To było cenne doświadczenie, poznałam wielu przyjaciół Czechów, podszkoliłam się z języka czeskiego, co przydaje mi się teraz w mojej pracy. Są bowiem językowe lapsusy. Nasz „sklep” to czeska piwnica, „pokój” to po czesku łóżko, a polski „akademik” to u naszych sąsiadów studencka kolej. Dochodzi zatem do wielu zabawnych sytuacji – śmieje się Elżbieta Boruch.

Z kolei Anna Opałka - szefowa działu kontaktów zewnętrznych i biura współpracy międzynarodowej - podkreśla, że studenci bardzo sobie cenią takie staże, studia i praktyki w Czechach także z praktycznych powodów.

- Granty, jakie dostają, pozwalają się tam utrzymać bez nadwyrężania kieszeni rodziców, mają też dodatkowo – co jest w Czechach normą – tzw. stravenki, czyli bony na posiłki. Także my staramy się zadbać o potrzeby czeskich studentów. We wrześniu na przykład ruszamy z kursem języka polskiego, organizujemy im czas, pomagamy finansowo i nie tylko. Realizujemy jako PWSZ rokrocznie szereg projektów związanych z pograniczem – mówi Anna Opałka.
Anna Opałka, Elżbieta Boruch i Piotr Bernat w rozmowie z Dorotą Kłonowską

Zobacz także

2018-09-24, godz. 10:10, Audycje z powiatów Adrian Dwornicki – w poszukiwaniu europejskiego dziedzictwa Adrian Dwornicki, to historyk i regionalista od dziecka związany z Otmuchowem. Mimo młodego wieku ma w swoim dorobku kilka publikacji o tym mieście, jak też o polsko - czeskim pograniczu. Ostatnio uczestniczył w otwarciu tzw. kapsuł czasu ... » więcej 2018-09-24, godz. 07:12, Audycje z powiatów Nyska PWSZ czeka na studentów z Czech. Są już pierwsi chętni W czerwcu br nyska PWSZ podpisała umowę o współpracy z regionem jesenickim, która dotyczy szeroko rozumianych kontaktów z gospodarczymi włącznie. Uczelnia chce też zainteresować czeską młodzież studiowaniem w Nysie. » więcej 2018-09-16, godz. 20:00, Audycje z powiatów Anatol Bukała „Zasłużony dla turystyki” w kraju i dla OROT-u Anatol Bukała - szef wydziału kultury, sportu i turystyki UM w Nysie - znalazł się w gronie 3 osób uhonorowanych na jubileuszowej gali Opolskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej odznaką „Za zasługi dla turystyki”. To najwyższe odznacz ... » więcej 2018-09-10, godz. 08:14, Audycje z powiatów EDD na polsko – czeskim pograniczu. W Czechach świętują raczej w dużych miastach - W 2017r rekord pobiła Francja - tam w obchodach Europejskich Dni Dziedzictwa wzięło udział 12 mln osób. W Niemczech 4 mln, w Czechach ponad milion. Najwięcej wydarzeń jest w dużych aglomeracjach, jak Praga, Ostrava, czy Brno. U nas z ko ... » więcej 2018-09-09, godz. 14:43, Audycje z powiatów Czesi gubią się na polskich ścieżkach i szlakach. Brakuje tablic - Powinniśmy się uczyć od Czechów czytelnego oznakowywania tras i ścieżek. My u nich wszędzie trafiamy, oni w Polsce się gubią - mówi Henryk Szylar, który codziennie jeździ rowerem do Czech. » więcej
1234567
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej »