Radio Opole » Rewiry kultury

Artykuły

2018-07-26, 10:50

Czy podróż daje poznanie? Patryk Szymański o przemierzaniu świata

Fotografie wykonane w podróży przez Patryka Szymańskiego
Fotografie wykonane w podróży przez Patryka Szymańskiego
Fotografie wykonane w podróży przez Patryka Szymańskiego
Fotografie wykonane w podróży przez Patryka Szymańskiego
Fotografie wykonane w podróży przez Patryka Szymańskiego
Fotografie wykonane w podróży przez Patryka Szymańskiego
Fotografie wykonane w podróży przez Patryka Szymańskiego
Fotografie wykonane w podróży przez Patryka Szymańskiego
Fotografie wykonane w podróży przez Patryka Szymańskiego
Fotografie wykonane w podróży przez Patryka Szymańskiego
Fotografie wykonane w podróży przez Patryka Szymańskiego
Fotografie wykonane w podróży przez Patryka Szymańskiego
Na ile jesteśmy w stanie poznać kulturę krajów, które odwiedzamy w podróży? A może jest to bardziej spotkanie z samym sobą niż z "obcym"? Ten filozoficzny wątek towarzyszył rozmowie Katarzyny Zawadzkiej z podróżnikiem Patrykiem Szymański. Nasz gość od 8 lat zwiedza świat. Odwiedził m.in. Indie, Nepal, Laos, Bangladesz, Etiopię, Stany Zjednoczone czy Islandię.więcej »
2018-07-17, 11:09

Świat pogańskich Słowian w książce Artura Wasążnika "Przemienienie. Zakładnik obietnicy"

Artur Wasążnik [fot. Katarzyna Zawadzka]
Artur Wasążnik [fot. Katarzyna Zawadzka]
Średniowieczny targ niewolników w Magdeburgu - w tym miejscu rozpoczyna się akcja książki "Przemienienie. Zakładnik obietnicy". W tej powieści aż roi się od spisków, intryg i zakulisowej walki o władzę. To wszystko na tle w połowie pogańskiej, a w połowie schrystianizowanej Europy. W programie "Rewiry kultury" gościem Katarzyny Zawadzkiej był debiutujący autor Artur Wasążnik.więcej »
2018-06-27, 21:24

Janek Samołyk gościem "Rewirów kultury". O włoskich papierosach i innych piosenkach

Jan Samołyk/Fot. Sylwester Koral
Jan Samołyk/Fot. Sylwester Koral
O pierwszym singlu po włosku, punkowym "skoku w bok" w "Nadmorskim miasteczku" i elektronicznym "Wyprowadzam się" rozmawialiśmy z Jankiem Samołykiem. Wrocławski artysta opowiadał także o łączeniu gitarowego brzmienia z rockiem prosto z Wysp Brytyjskich, które słychać na płycie "Czas najlepszy w życiu". Odpowiedział także na pytania dotyczące początków jego artystycznej drogi.

"Rewiry kultury" w Radiu Opole od poniedziałku do piątku od godz. 20:05 do 22:00. Zapraszamy!więcej »
2018-05-29, 23:00

SBB patronem Studia M Radia Opole!

Józef Skrzek wspomina sesje nagraniowe w opolskiej rozgłośni
Studiu M nadano imię SBB. Po uroczystości lider legendarnej rockowej grupy Józef Skrzek wspominał sesje nagraniowe w opolskiej rozgłośni. Jak podkreślał realizatorzy, którzy pracowali za konsoletą wykazywali się wyjątkową cierpliwością i zrozumieniem dla artystów.

- Pomagali i często patrzyli na nas, zwłaszcza na mnie, pobłażliwie "Co ten synek chce?" - wspominał. - Płytę "Memento z banalnym tryptykiem" miksowałem, jak już były materiały na wielośladzie z półtora miesiąca. "Memento" zostało ocenione, wow, bardzo wysoko, jeśli chodzi o hierarchię płyt wszech czasów, znalazło się w pierwszej piątce w Nowym Jorku. Zbyszek Preisner, jak usłyszał "Memento" to też zwariował. Myśmy zaczynali robić takie nagrania w stylu symphonic rock - zaznaczał.więcej »
2018-04-07, 22:23

Chłopi show [43. OKT, RECENZJA SPEKTAKLU]

Zdjęcie ze spektaklu "Chłopi" [fot. źródło: materiały ze strony Teatru im. Jana Kochanowskiego, http://teatropole.pl/chlopi/]
Zdjęcie ze spektaklu "Chłopi" [fot. źródło: materiały ze strony Teatru im. Jana Kochanowskiego, http://teatropole.pl/chlopi/]
Wyobraźmy sobie taką sytuację. Grupa znajomych grywa w „Magię i miecz”. Wcielają się w role i na zamkniętej przestrzeni żyją przez chwilę w innym świecie. Dlaczego? Z tęsknoty, potrzeby przygód, wyskoczenia z własnej skóry. Z chęci dotknięcia czegoś co wydaje się być takie atrakcyjne, ale takie odległe i nieosiągalne. Dlaczego nie możemy się tak zabawić!? Widzieliście serial „Westworld”, gdzie można przez kilka dni żyć jak na Dzikim Zachodzie, w otoczeniu cyborgów odgrywających swoje role. Zróbmy sobie własny „Prodźekt Chłopi”. Tu będzie wieś Lipce, chaty zespawamy z rur na wzór koron żniwnych. Jak być reymontowskim chłopem to na całego. Ten robot zagra świnię, krowę będziemy doić prosto z kartonów, ale najpierw musimy wyruszyć w podróż, urodzić się jako grupa, jako społeczność, w rytuale przejścia stąd – tam.więcej »
2018-04-07, 22:10

Jak wygląda „Maksymalnie udana egzystencja?” [43. OKT, RECENZJA SPEKTAKLU]

"Tajny Dziennik" M. Bałoszewskiego z Teatru Dramatycznego m. st. Warszawy [fot. archiwum organizatora]
"Tajny Dziennik" M. Bałoszewskiego z Teatru Dramatycznego m. st. Warszawy [fot. archiwum organizatora]
Mieszkanie nie wygląda inaczej od tysięcy innych podobnych, na innych piętrach w innych blokach, gdyby nie jeden szczegół... wyróżniają je wszędzie stojące dewocjonalia łączące w sobie inne religie obok tej dominującej nad rzeką przepływającą tuż obok.więcej »
2018-04-07, 21:53

„We mgle i w oparach” [43. OKT, RECENZJA SPEKTAKLU]

Zdjęcie ze spektaklu „Słowo o Jakóbie Szeli” [fot. źródło: materiały ze strony Teatru im. Jana Kochanowskiego, http://teatropole.pl/slowo-o-jakobie-szeli/]
Zdjęcie ze spektaklu „Słowo o Jakóbie Szeli” [fot. źródło: materiały ze strony Teatru im. Jana Kochanowskiego, http://teatropole.pl/slowo-o-jakobie-szeli/]
Nie łatwa to sztuka przenieść poemat na scenę. Nie każdemu się to udaje i nie każdy znajdzie drogę biegnącą z poematu przez aktorów, by dotrzeć do widowni. „Słowo o Jakóbie Szeli” Brunona Jasieńskiego, zrealizowane w Teatrze Śląskim w Katowicach, taką drogę gdzieś zagubiło. Nie było to trudne, bo pola szerokie wokół, historia odległa, język stylizowany na ludową przyśpiewkę, droga gruntowa po deszczach, z wertepami i na dodatek niknie gdzieś w gąszczu słów i znaczeń.więcej »
2018-04-07, 21:43

„Zapuszczanie węża lubelskiego” [43. OKT, RECENZJA SPEKTAKLU]

"Sposób na Alcybiadesa" [fot. archiwum Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie]
"Sposób na Alcybiadesa" [fot. archiwum Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie]
Wydawać by się mogło, że to było dawno dawno temu, szczególnie z perspektywy tych, urodzonych w XXI wieku. Piotr Ratajczak z aktorami lubelskiego Teatru im. Juliusza Osterwy postanowił udowodnić, że po paru stylistycznych i gramatycznych zmianach, szkolna lektura jest w stanie zainteresować tych, którzy na dźwięk „lektura” dostają dreszczy.więcej »
2018-03-09, 11:27

Teatralna uczta na antenie Radia Opole. "Wesele - ja to czuję, ja to słyszę...” - posłuchaj!

Słuchowisko "Wesele - ja to czuję, ja to słyszę” od 16 do 29 marca na antenie Radia Opole [fot. Barbara Więcek]
Słuchowisko "Wesele - ja to czuję, ja to słyszę” od 16 do 29 marca na antenie Radia Opole [fot. Barbara Więcek]
Prawdziwy majstersztyk produkcji, aktorstwa i radiowej finezji. Adaptacja sztuki Stanisława Wyspiańskiego „Wesele” w 10 radiowych odsłonach została zaprezentowana w Radiu Opole.


W słuchowisku udział wzięli m.in. wybitni artyści scen krakowskich: Anna Polony, Jerzy Trela i Jan Nowicki, ale też opolanka Grażyna Misiorowska.

Premierowe odcinki prezentowaliśmy od 16 do 29 marca w „Rewirach Kultury” (powtórki w audycji „Ona i On”). Zapraszamy do słuchania!
więcej »
2018-03-05, 00:00

Kazimiera Iłłakowiczówna w opowieści Joanny Kuciel-Frydryszak

Joanna Kuciel-Frydryszak [Agnieszka Lubczańska]
Joanna Kuciel-Frydryszak [Agnieszka Lubczańska]
Posłuchaj rozmowy Justyny Dziedzic z Joanną Kuciel-Frydryszak
Kazimiera Iłłakowiczówna to wyjątkowa postać polskiej kultury. Poetka, prozaik, dramaturg i tłumaczka, która była żywym świadkiem najważniejszych wydarzeń historycznych.

Justyna Dziedzic pytała biografkę o powody opisania życia Kazimiery Iłłakowiczówny. - Ja wybrałam tą postać dla siebie, z tego powodu że wydawała mi się ciekawa, a potem okazała się jeszcze ciekawsza (…) wiele pokazuje aspektów jej życie i koleje dramatyczne, ale jednak nie wszystko udało mi się poznać. Kazimiera Iłłakowiczówna robiła wszystko aby pewnych kart nie odkryć. – dodaje Joanna Kuciel-Frydryszak.

- W XX wieku ludzie byli bardziej powściągliwi niż teraz. Inny był styl komunikowania się, nie było facebooka i Internetu. Świat był inny. Zwłaszcza w przypadku tak kulturalnej inteligentki. Wychowanej przez arystokratkę na ziemiańskim dworze. Iłłakowiczówna miała nienaganne maniery i to pomogło jej zdobyć pracę u Marszałka Piłsudskiego. Nie maiła zamiaru obnosić się ze swoimi słabymi stronami – dodaje autorka.
1234567
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej »