Radio Opole » Aktualności historyczne » Aktualności historyczne » 45 lat temu rozpoczął się protest głodowy w warszawskim…
2022-05-24, 10:07 Autor: Michał Szukała

45 lat temu rozpoczął się protest głodowy w warszawskim kościele św. Marcina

Głodówka członków i współpracowników KOR w kościele Św. Marcina. 24-30.05.1977, Warszawa. [Fot. Zbiory Ośrodka KARTA]
Głodówka członków i współpracowników KOR w kościele Św. Marcina. 24-30.05.1977, Warszawa. [Fot. Zbiory Ośrodka KARTA]
45 lat temu, 24 maja 1977 r., w warszawskim kościele św. Marcina rozpoczęła się głodówka członków Komitetu Obrony Robotników w obronie więzionych przez reżim. Był to pierwszy publiczny protest głodowy przeciwko systemowi komunistycznemu w dziejach PRL.
Maj 1977 r. był momentem przełomowym w dziejach opozycji antykomunistycznej. Odnalezienie ciała zamordowanego krakowskiego studenta Stanisława Pyjasa wstrząsnęło działaczami Komitetu Obrony Robotników oraz innymi środowiskami antykomunistycznymi; organizowano czarne procesje, msze żałobne, rozdawano ulotki. Podczas czarnego marszu 15 maja powołano Studencki Komitet Solidarności, który miał zainicjować prace nad stworzeniem autentycznej i niezależnej reprezentacji studentów. SKS domagał się wyjaśnienia okoliczności śmierci Pyjasa oraz ukarania sprawców „profanacji po Staszku”. W Krakowie trwały w tym czasie juwenalia zorganizowane przez podporządkowany reżimowi Socjalistyczny Związek Studentów Polskich.


W następstwie wydarzeń w Krakowie władze dokonały prewencyjnego aresztowania czołowych działaczy KOR-u, m.in. Jacka Kuronia, Adama Michnika, Antoniego Macierewicza (w sumie ponad 50 osób). Aresztowania trwały do 20 maja, kiedy w nocy zaczęto zwalniać uwięzionych. W więzieniu pozostawało jednak jeszcze dziewięciu najaktywniejszych działaczy i współpracowników Komitetu.


Kolejnym impulsem do zorganizowania protestu było otrzymanie przez KOR informacji, że jeden z uwięzionych robotników Radomia, Czesław Chomicki, podjął w więzieniu we Wronkach głodówkę, gdy nie objęła go amnestia. Został skazany nie tylko za udział w proteście, ale również za udział w podpaleniu gmachu radomskiego komitetu PZPR. Po raz pierwszy o głodówce rozmawiano na spotkaniu KOR-u już 7 kwietnia. Zwolennikami protestu byli Kuroń i Macierewicz. Sceptyczne opinie wygłaszali „starsi państwo”, czyli najstarsze pokolenie Komitetu.


Początkowo miejscem protestu miał być warszawski kościół pw. św. Krzyża, ale zdecydowano, że najbardziej odpowiedni będzie kościół św. Marcina na warszawskim Starym Mieście. Jego rektor był związany ze sprzyjającym KOR-owi środowiskiem Klubów Inteligencji Katolickiej. „Zapewnili mnie, że uszanują powagę Domu Bożego i że jest wśród nich kapłan rzymskokatolicki. Odpowiedziałem, że wolałbym, aby czynili to gdzie indziej. Uznaję, jednak prawo do takiego manifestowania swej opinii” – deklarował ks. Bronisław Dembowski w ogłoszeniu wywieszonym w przedsionku kościoła kilka dni po rozpoczęciu protestu. Z dużym krytycyzmem na protest spoglądał prymas Stefan Wyszyński. „Obecnie nie będziemy ich stamtąd wyprowadzać, aby nie powiedziano, że zastąpiono pałkę policyjną pałką inkwizycyjną” – stwierdził po kilku dniach trwania głodówki.


W głodówce, rozpoczętej wieczorem 24 maja, brało udział osiem osób: Bogusława Blajfer, Danuta i Lucyna Chomickie, Bohdan Cywiński, Jerzy Geresz, ks. Aleksander Hauke-Ligowski, Barbara Toruńczyk, Henryk Wujec. Później dołączyli do nich Eugeniusz Kloc, Ozjasz Szechter, Joanna Szczęsna, Stanisław Barańczak, Zenon Pałka i Kazimierz Świtoń.


Za pośrednictwem Tadeusza Mazowieckiego oświadczenie głodujących przekazano Radzie Państwa, episkopatowi i dziennikarzom. „Apelujemy raz jeszcze o niezwłoczne uwolnienie ofiar wypadków czerwcowych i tych, którzy stanęli w ich obronie. Wobec nieskuteczności dotychczasowych apeli i z uwagi na powagę sytuacji wystąpienie nasze łączymy z publicznym podjęciem dobrowolnej siedmiodniowej głodówki. Dla wierzących będzie ona formą modlitwy, dla wszystkich nas – apelem skierowanym do Społeczeństwa i Władz” – głosiło oświadczenie.


Odpowiedzią władz było nasilenie ataków propagandy na KOR. Jednym z najbardziej absurdalnych argumentów użytych przez media PRL było zasugerowanie, że większość protestujących po raz pierwszy znalazła się w świątyni chrześcijańskiej. Publikowano również listy „oburzonych czytelników”, którzy określali protestujących jako „degeneratów politycznych związanych z marginesem społecznym”. Twierdzono, że głodówka jest fikcyjna i w rzeczywistości korowcy jedzą w ukryciu.


Już 25 maja na plebanii pojawiło się dwóch esbeków, którzy naciskali na ks. Dembowskiego, aby przerwał protest. W kolejnych dniach formalnie apelował do protestujących, aby zakończyli głodówkę. Był to jednak tylko element strategii opozycjonistów. Kościół był również nachodzony przez milicjantów. Nie udało im się jednak wejść do kaplicy św. Franciszka, gdzie przebywali protestujący. Noce protestujący spędzali w głównej nawie. Korzystali także z ogródka na tyłach świątyni. Wsparciem dla głodujących były setki listów i drobnych prezentów przychodzących na adres kościoła. „Tym, dla których sprawiedliwość znaczyła więcej, niż kariera – Licealiści” – napisano na liściku do jednego z przesłanych bukietów. Swoistą manifestacją poparcia dla protestujących była niedzielna msza 29 maja. Uczestniczyły w niej rodziny głodujących, które siedząc w prezbiterium, mogły zobaczyć swoich bliskich.


Głodówka osiągnęła swój cel, ponieważ przesłanie protestujących dotarło do opinii publicznej i międzynarodowych mediów. Rzecznik głodujących Tadeusz Mazowiecki działał na rzecz zakończenia protestu, tak aby przy tej okazji nie doszło do prowokacji ze strony bezpieki. Władze nie zgodziły się jednak na wjazd przed kościół prywatnych samochodów, które mogłyby zabrać protestujących. Ostatecznie ks. Dembowski ustalił z głodującymi, że opuszczą świątynię tylnym wyjściem. Protest zakończono 31 maja, tuż po wieczornym nabożeństwie majowym. Głodujący spotkali się z rodzinami kilkadziesiąt metrów od kościoła, pod pomnikiem Jana Kilińskiego.


W oświadczeniu wydanym po proteście środowisko KOR-u oświadczyło: „Postulat uwolnienia wszystkich ofiar represji uważamy nadal za aktualny”. „Sens i wartość podjętej przez nas głodówki będą tym większe i trwalsze, im powszechniej społeczeństwo uświadomi sobie, że sprawa ludzi niewinnie prześladowanych jest i musi pozostać sprawą nas wszystkich” – napisano.


19 lipca 1977 r. (w związku ze świętem 22 lipca) ogłoszono amnestię. Objęła ona pięciu więzionych jeszcze robotników oraz aresztowanych korowców. Wszyscy wyszli na wolność 23 lipca 1977 r. Główny cel postawiony przez KOR po wydarzeniach z czerwca 1976 r. został osiągnięty. We wrześniu 1977 r. KOR zyskał nową nazwę i strukturę. Odtąd funkcjonował jako Komitet Samoobrony Społecznej „KOR”. Głównym celem tego środowiska stała się walka o przestrzeganie przez władze PRL praw obywatelskich.

Zobacz także

2022-07-03, godz. 07:00 Kalendarium historyczne na dziś 3 lipca.. » więcej 2022-07-02, godz. 07:00 Kalendarium historyczne na dziś 2 lipca.. » więcej 2022-07-01, godz. 12:00 Historyczne audycje, które odbędą się w ten weekend tylko w Radiu Opole! Historyczne audycje PROGRAM NA WEEKEND SOBOTA 02.07.2022 godz. 7:20 Z historycznego punktu widzenia zaprasza Bolesław Bezeg To felieton odnoszący się do… » więcej 2022-07-01, godz. 11:07 "Herby zyskają swój dawny blask". Rusza remont bramy dziedzińca zamkowego w Brzegu Na Zamku Piastów Śląskich w Brzegu szykuje się kolejny remont. Tym razem prace konserwatorskie obejmą portal bramy dziedzińca zamkowego. Odrestaurowana zostanie… » więcej 2022-07-01, godz. 10:08 Kiedyś sprzedali, dziś odkupili. Co powstanie w budynku byłego dworca PKP w Głubczycach Niszczejący od wielu lat zabytkowy dworzec kolejowy w Głubczycach wrócił do zasobów miny. Żeby zapobiec całkowitej dewastacji samorząd odkupił budynek… » więcej 2022-07-01, godz. 09:03 80 lat temu zmarł Bolesław Wieniawa-Długoszowski 80 lat temu, 1 lipca 1942 r., zmarł Bolesław Wieniawa-Długoszowski, adiutant Józefa Piłsudskiego, pierwszy kawalerzysta II Rzeczypospolitej – dyplomata… » więcej 2022-07-01, godz. 08:00 Kalendarium historyczne na dziś 1 lipca.. » więcej 2022-06-30, godz. 12:15 W kwaterze Armii Krajowej na Cmentarzu Łostowickim pochowano kpt. Władysława Dobrowolskiego W środę odbyły się na Cmentarzu Łostowickim uroczystości pogrzebowe byłego żołnierza Armii Krajowej i działaczowi antykomunistycznej opozycji śp. kpt… » więcej 2022-06-30, godz. 11:04 Polska chce sprowadzić szczątki Mieczysława Pieriejasławskiego-Jałowieckiego - człowieka, który wykupił dla Polski… Choć Mieczysław Pieriejasławski-Jałowiecki - człowiek, który wykupił dla Polski Westerplatte - został nieco zapomniany, jego zasługi dla odrodzonego w… » więcej 2022-06-30, godz. 10:11 Żołnierz podziemia ppor. Henryk Wieliczko ps. Lufa spoczął na cmentarzu przy ul. Lipowej Ppor. Henryk Wieliczko ps. Lufa był całkowicie oddany sprawie niepodległości i za tę postawę zapłacił najwyższą cenę; odzyskuje należne mu miejsce… » więcej
12345
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej »