Radio Opole » Z historycznego punktu widzenia » Hitlera można było powstrzymać

Hitlera można było powstrzymać

Miejsce nieudanego zamachu na A. Hitlera z 20.07. 1944 r.
Miejsce nieudanego zamachu na A. Hitlera z 20.07. 1944 r.
W minionym tygodniu obchodziliśmy 82 rocznicę niemieckiej napaści na Polskę. W Europie powszechnie uważa się, że tego dnia rozpoczęła się II wojna światowa.
Z Historycznego Punktu Widzenia 4 września 2021
Niewątpliwie atak na Polskę był dla Hitlera swoistym przekroczeniem Rubikonu, wcześniej, choć używał wojska do zajęcia Nadrenii, Austrii czy Czech, to jednak obeszło się bez walk.

Z Polską musiało być inaczej, Polacy uważali się za obywateli silnego nowoczesnego europejskiego państwa, partnera mocarstw, a nawet prawie mocarstwa.

Niewątpliwie to polskie dobre samopoczucie było zasługą polskiej propagandy, ale Polska faktycznie była wówczas już państwem, które pod wieloma względami pędziło autostradą nowoczesności, Niemniej póki co w wielu dziedzinach na tej autostradzie była dopiero za bramkami wjazdowymi.

Kilka lat później już by pewnie Niemcom tak łatwo nie poszło. Wszak konstruowaliśmy najnowocześniejsze samoloty bojowe, najlepsze karabiny i działka przeciwpancerne, rozwijaliśmy broń pancerną. Tylko wszystko to za mało i za późno.

W Europie powszechnie uważa się, że II wojna światowa zaczęła się w dniu ataku Niemiec na Polskę. Formalnie tak, ale realnie Hitler przecież rozpoczął swoją wojnę kilkadziesiąt miesięcy wcześniej, a jego plany nie powinny być tajemnicą dla nikogo, kto przeczytał jego „Main Kampf”.

A jednak wielu było zaskoczonych. Faktycznie II wojna światowa rozpoczęła się w momencie kiedy Hitler podjął decyzję o tym, że na drodze do realizacji wielkoniemieckich celów nie cofnie się przed użyciem sił zbrojnych.

Kiedy podjął taką decyzję? Kiedy mogliśmy go powstrzymać? Czy kiedy zajmował Czechosłowację? A może gdy przyłączał do III Rzeszy Austrię? Pierwszym testem było zajęcie Nadrenii, która miała być strefą zdemilitaryzowaną. Wprowadzenie tam wojska miało Hitlerowi dać odpowiedź czy alianci będą stanowczo wymuszać realizację traktatów czy nie.

Dziś wiemy, że gdyby Francja i Anglia ruszyły swoje oddziały, Niemcy wycofaliby się z Nadrenii i Hitler długo by się zastanawiał nad kolejnym zbrojnym krokiem. Jednak w demokracji znacznie trudniej podejmuje się ryzykowne decyzje niż w dyktaturze. Wszak ostra reakcja mogła grozić wojną.

W ten sposób obawa kilku małostkowych europejskich polityków przed stanowczym postawieniem sprawy przyniosła katastrofalne skutki o zasięgu globalnym.
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej »