Radio Opole » Czarne jest czarne » Felietony » Arrested Development grają jak za starych, dobrych…
2016-03-24, 19:40 Autor: Maciej Stępień (oprac. Wanda Kownacka)

Arrested Development grają jak za starych, dobrych czasów

Arrested Development - I Dont See You At The Club
Tak jest, wrócili cali i zdrowi. Żadna inna grupa nie jest w stanie wprawić mnie w dobry nastrój w zaledwie kilka sekund. Arrested Development wracają po kilku latach przerwy i wracają z takim przytupem, że głowa odpada – cytując Miles Davisa.
Ten muzyczny kolektyw proponuje swoim fanom jednocześnie dwa długogrające krążki – „Changing The Narrative” i „This Was Never Home”. Co ciekawe, pierwszy jest do ściągnięcia za darmo z ich strony internetowej, drugi tylko do odsłuchu.

„Changing The Narrative” to klasyczne brzmienie Arrested Development, „This Was Never Home” utrzymany już nieco w nowoczesnej stylistyce. Nie zmienia to faktu, że stare, dobre Arrested Development wróciło.

Warto dodać, że grupa powstała prawie 30 lat temu w Atlancie, ich pierwsze trzy krążki to jedne z najlepszych rapowych płyt, oczywiście moim zdaniem.

Pytacie, jak zdjąć album? Wystarczy wejść na oficjalną stronę zespołu www.adtheband2.com, rejestrujecie się, wszystko bezpiecznie i za darmo. „Changing The Narrative” katuję od kilku dni. Radzę Wam, zróbcie to samo.

Zobacz także

2016-03-24, godz. 19:40 Arrested Development grają jak za starych, dobrych czasów Tak jest, wrócili cali i zdrowi. Żadna inna grupa nie jest w stanie wprawić mnie w dobry nastrój w zaledwie kilka sekund. Arrested Development wracają po… » więcej 2016-03-17, godz. 21:00 Andreson Paak – moje tegoroczne odkrycie Naprawdę rzadko zdarza się, że w dobie wszechobecnego plastiku, nowych brzmień i wszędobylskich synthów pojawia się artysta, który powoduje u mnie ciarki… » więcej 2016-03-03, godz. 21:10 "Życie po śmierci". Album, obok którego nie można przejść obojętnie. 26 lutego premierę miał kolejny krążek Adama Ostrowskiego, znanego bardziej jako O.S.T.R. „Życie po śmierci” to prawdziwa opowieść o tym, jak wyglądał… » więcej 2016-02-26, godz. 12:34 Dziś historia pewnego słoneczka Jest rok 1976, wytwórnia Polydor Records wydaje album jednego z moich ulubionych instrumentalistów. Roy Ayers wraz ze swoim zespołem daje słuchaczom krążek… » więcej 2016-02-22, godz. 15:11 Renesans płyty winylowej - jak z tym zjawiskiem jest naprawdę? Grzebiąc w internecie, natrafiłem na kilka ciekawych tekstów dotyczących renesansu płyty winylowej. Bo rzeczywiście, z takim zjawiskiem mamy do czynienia… » więcej 2016-02-11, godz. 21:49 O liderze legendarnej supergrupy Earth Wind And Fire Dziś miałem przygotować dla Was kolejny winylowy felieton, ale obok jednego tematu i wydarzenia nie mogłem przejść obojętnie. Tydzień temu napłynęły… » więcej 2016-02-11, godz. 22:07 O.S.T.R. zachwyca nowym singlem i teledyskiem W poniedziałek (08.02) ogólnopolską premierę będzie miał nowy numer Adama Ostrowskiego, jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci krajowej sceny hiph… » więcej 2016-01-29, godz. 14:28 O rapperze, piosenkarzu i producencie Illa J Tym razem o jednym z moich ulubionych artystów ostatnich lat – Illa J, brat znanego na całym świecie hiphopowego producenta Jamesa Yancey’a, (J Dilla)… » więcej 2016-01-20, godz. 12:42 „No more parties in LA” Co powstanie, gdy w jednym studiu pozostawimy Kendricka Lamara i Kanye Westa? » więcej 2016-01-13, godz. 14:51 Jest winyl, jest biznes Kilka dni temu, słuchając w domu płyty Pseudo Intelectuals, wysunąłem taką tezę: jest winyl, jest biznes. » więcej
1234
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej »