Radio Opole » Białe kruki z czarnych winyli » Posłuchaj audycji

Posłuchaj audycji

2018-05-30, 01:00

„Białe kruki z czarnych winyli” – Czerwone Gitary i płyta "Czerwone Gitary 3"

Okładka płyty grupy Czerwone Gitary "Czerwone Gitary 3" [fot. Barbara Więcek]
Okładka płyty grupy Czerwone Gitary "Czerwone Gitary 3" [fot. Barbara Więcek]
Trzecia płyta Czerwonych Gitar, jeszcze częściowo tkwiąca w stylu "ye ye", z wielkimi przebojami, jak "Dozwolone do lat 18" czy "Kwiaty we włosach" i nagrodzona w Opolu "Takie ładne oczy", a jednak w kilku przypadkach odchodząca od beatlesowkich skojarzeń. To dla nich zwłaszcza warto przypomnieć całą płytę, bo w dużym stopniu pokazują ogromny talent Seweryna Krajewskiego do komponowania niejednoznacznych gatunkowo i pomimo dużej melodyjności, nieoczywistych przebojów, gdzie stawia bardziej na nastrój, oraz to, w jakim kierunku zespół podąży w kolejnej dekadzie, już bez Klenczona, którego nieobecności wielu fanów nie mogło odżałować.więcej »
2018-05-28, 01:00

„Białe kruki z czarnych winyli” – Nocna Zmiana Bluesa i płyta „Nocny koncert”

Okładka płyty Nocnej Zmiany Bluesa "Nocny koncert" [fot. Barbara Więcek]
Okładka płyty Nocnej Zmiany Bluesa "Nocny koncert" [fot. Barbara Więcek]
Grupa Sławomira Wierzcholskiego w koncertowej i pierwszej fonograficznej odsłonie. Dominują jeszcze obce kompozycje, w tym czasie już klasyki gatunku uznanych muzyków (M. Waters, W.Dixon, Leadbelly) będących także wzorami dla całego pokolenia rockmanów, ale mamy też trzy autorskie kompozycje wypadające wyśmienicie na ich tle. Do dwóch z nich tekst napisał doskonale słuchaczom znany, chociażby z Breakoutu Bogdan Loebl, a to, co moim zdaniem przesądza o wyjątkowym, kameralnym, ale nie pozbawionym mocy klimacie całości jest brak perkusji i duża rola skrzypiec, instrumentu rzadkiego w bluesie, a jakże świetnie się w nim sprawdzającego.więcej »
2018-05-26, 23:55

„Białe kruki z czarnych winyli” – 2 plus 1 i płyta „Nowy wspaniały świat”

Okładka płyty zespołu 2 plus 1 "Nowy wspaniały świat" [fot. Barbara Więcek]
Okładka płyty zespołu 2 plus 1 "Nowy wspaniały świat" [fot. Barbara Więcek]
Grupa 2 plus 1 powstała w styczniu 1971 roku. Młodzi muzycy: Elżbieta Dmoch, Janusz Kruk i Andrzej Rybiński, podbili ówczesną polska scenę muzyczną. To właśnie w 1972 roku powstał największy hit zespołu "Chodź pomaluj mój świat". Ta piosenka znalazła się na debiutanckim krążku zespołu, zatytułowanym "Nowy wspaniały świat". Grupa była popularna nie tylko w naszym kraju, ale również za granicą. Zespół odwiedził nie tylko całą Europę, ale również Stany Zjednoczone i Kanadę. Przed szerszą publicznością zespół wystąpił podczas IX Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu w 1971 roku, prezentując fragmenty widowiska "Janosik, czyli na szkle malowane". Miesiąc później Dwa plus Jeden wyróżniono na V Festiwalu Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu za utwór "Już nie będę taki głupi". Latem 1972 roku zespół dokonał kolejnych nagrań dla Młodzieżowego Studia "Rytm" a w grudniu zarejestrował materiał na debiutancki album. Stopniowo zmieniało się brzmienie grupy, ewoluujące od folk rocka do disco. 20 lat później, czyli w 1992 roku nastąpiło definitywne zawieszenie działalności 2 plus 1, kiedy to 18 czerwca Janusz Kruk niespodziewanie zmarł. Po tym wydarzeniu, jego żona Elżbieta, która mocno przeżyła jego śmierć, wycofała się z życia publicznego i artystycznego.więcej »
2018-05-25, 01:00

„Białe kruki z czarnych winyli” – Banda i Wanda i płyta „Mamy czas”

Okładka płyty zespołu Wanda i Banda "Mamy czas" [fot. Barbara Więcek]
Okładka płyty zespołu Wanda i Banda "Mamy czas" [fot. Barbara Więcek]
Drugi album zespołu Wandy Kwietniewskiej, który założyła po odejściu z Lombardu, nagrywając z nim wcześniej jedną płytę i piosenki singlowe. Podobnie jak debiut wypełniony wieloma chwytliwymi przebojami i zapewne przez to zaliczany do nurtu pop rockowego (może także ze względu na teksty autorstwa Jacka Cygana, oraz fakt, iż śpiewa kobieta, wtedy rzadkość w ciężkim graniu), album jawi się w wielu momentach wręcz hard rockowo i tego będę bronił w audycji, bo naprawdę wiele utworów brzmi drapieżnie i mocno, a melodyjność w żadnym wypadku nie ujmuje im mocy. Dla naszych słuchaczy miłym będzie, że wśród członków zespołu mamy aż dwóch opolan, a są nimi Marek Kapłon z TSA i gitarzysta Marek Raduli, znany też z wielu lat gry w Budce Suflera.więcej »
2018-05-19, 23:55

„Białe kruki z czarnych winyli” – Stanisław Grzesiuk i płyta „Nie masz cwaniaka nad warszawiaka. Dawne piosenki warszawskich przedmieść”

Okładka płyty Stanisława Grzesiuka "Nie ma cwaniaka nad warszawiaka" [fot. Barbara Więcek]
Okładka płyty Stanisława Grzesiuka "Nie ma cwaniaka nad warszawiaka" [fot. Barbara Więcek]
Zapewne bardziej znany ze swojej twórczości literackiej, był także propagatorem i piewcą folkloru, głównie Czerniakowa, ale i całej Warszawy, przy czym wiele z tych piosenek nosi znamiona bardziej uniwersalne niż lokalne, chociaż wartość historyczna utrwalonego świata jest nie do przecenienia. Surowy akompaniament zazwyczaj przy mandolinie lub bandżoli, nieprzesadnie udramatyzowany śpiew, sprawiają, że jest w nich pietyzm, nostalgia i piekno. Miesza się tuj powaga z humorem, ale czyż tak często nie bywa w życiu? Wiele z nich jest śpiewana do dzisiaj i bardzo znana z innych wykonań, jednak warto przypomnieć całą płytę zawierającą też kilka nieco zapomnianych piosenek.więcej »
2018-05-23, 01:00

„Białe kruki z czarnych winyli” – Ekseption i płyta „Bingo”

Okładka płyty zespołu Ekseption „Bingo” [fot. Justyna Krzyżanowska]
Okładka płyty zespołu Ekseption „Bingo” [fot. Justyna Krzyżanowska]
Wielka gwiazda holenderskiego rocka progresywnego, znanego głównie z adaptacji utworów muzyki klasycznej, czy też poważnej, jak wolą niektórzy. O ile jednak w przypadku grup takich jak The Nice, czy później Emerson, Lake and Palmer motywy te nie dominowały w kontekście całego repertuaru, tak Ekseption eksploatował je obficie, co zapewne spowodowało, że formuła dosyć szybko się wyczerpała i muzycy poczuli potrzebę zmiany i po wielu rotacjach personalnych w 1974 roku zespół podążył w stronę jazz rocka (na płycie jest nawet informacja obok nazwy grupy New Formula) i to bardzo udanie pod względem artystycznym, chociaż nie przyniosło to oczekiwanej popularności i po dwóch albumach zespół się rozpadł. Jest to jednak etap w ich karierze mało znany i wart przypomnienia w Białych Krukach.więcej »
2018-05-21, 01:00

„Białe kruki z czarnych winyli” – Trubadurzy i płyta „Znowu razem”

Okładka płyty zespołu Trubadurzy „Znowu razem” [fot. Justyna Krzyżanowska]
Okładka płyty zespołu Trubadurzy „Znowu razem” [fot. Justyna Krzyżanowska]
Płyta z 1976 roku, kiedy to na chwilę do zespołu wrócił Krzysztof Krawczyk, jednak to nie jego udział, moim zdaniem stanowi, że jest to płyta wyjątkowo udana, a nawet odwrotnie, fakt, upatruję tego w tym, że większość utworów odbiega od najbardziej typowej, ludowo-rock and rollowej stylistyki „muszkieterów” (chociaż „Zabrali im ławę” jest w niej utrzymany, to nawet tu dostajemy nieco bardziej współcześnie na tamte czasy, brzmiące gitary), a także dzięki temu, że Krawczyk na tej płycie nie dominuje, bo dwa utwory przez niego śpiewane nazbyt przypominają jego solowe piosenki, a przecież nie o to chodzi.więcej »
2018-05-18, 01:00

„Białe kruki z czarnych winyli” – Fonograf i płyta „FG-4”

Okładka płyty zespołu Fonograf „FG-4” [fot. Justyna Krzyżanowska]
Okładka płyty zespołu Fonograf „FG-4” [fot. Justyna Krzyżanowska]
Chociaż zawiera numer 4, jest to trzecia płyta węgierskiej grupy, która powszechnie uważana jest za country-rockową, jednak nigdy nie trzymałą się wiernie tylko tej stylistyki, a na prezentowanym albumie, moim zdaniem najlepszym w jej dorobku połączyła ze sobą kilka gatunków i śmiało można powiedzieć, że jest to swego rodzaju prog-country. Mamy tu i orkiestrowe intro, przywołujące ducha Moody Blues, mamy etniczne congi i perkusjonalia w typie grupy Traffic, no i country, jednak bliższe dokonaniom Supertramp. Dodatkowo całość jest opowieścią z nurtu SF, planecie FG-4, bliźniaczej ziemi i tworzy udany koncept. Bez wątpienia album wyjątkowy i niemający prostego odpowiednika wśród innych nagrań.więcej »
2018-05-16, 01:00

„Białe kruki z czarnych winyli” – Tadeusz Nalepa i płyta „To mój blues vol.2”

Okładka płyty Tadeusza Nalepy "To mój blues" [fot. Barbara Więcek]
Okładka płyty Tadeusza Nalepy "To mój blues" [fot. Barbara Więcek]
Druga płyta z albumu Nalepy i jako, że pewne informacje, siłą rzeczy, znalazły się w poprzednim opisie, tutaj ich uzupełnienie. Ważne i ciekawe jest to, że pomimo iż nagrania zawarte na albumie pochodzą z kilku lat i uczestniczą w nich różni muzycy oraz specjalni goście jak Sojka czy Szukalski. czy muzycy grupy Dżem (w kilku kompozycjach pojawia się też wokalnie Grażyna Dramowicz, która urozmaica kompozycje, ale nie staje się wokalistką tak ważną jak swego czasu Mira Kubasińska, która była równorzędną partnerką w zespole), stanowi on zwartą i zdaniem wielu najlepszą propozycję płytową w dorobku muzyka. Na płycie drugiej mamy też wspominane wcześniej utwory z Jego tekstami.więcej »
2018-05-14, 01:00

„Białe kruki z czarnych winyli” – Tadeusz Nalepa i płyta „To mój blues vol.1”

Okładka płyty Tadeusza Nalepy "To mój blues" [fot. Barbara Więcek]
Okładka płyty Tadeusza Nalepy "To mój blues" [fot. Barbara Więcek]
Dzisiaj pierwsza z dwóch płyt albumu Tadeusza Nalepy, którego dokonania z zespołem Breakout już w audycji prezentowaliśmy. Tym razem mamy do czynienia z dorobkiem solowym, powstałym po rozwiązaniu słynnego zespołu, jednak fakt iż to Nalepa był jego twórcą i głównym kompozytorem, a pozostali muzycy często się zmieniali (chociaż w jakimś stopniu odciskali swoje umiejętności na poszczególnych płytach) stylistyka tych nagrań bliska jest jego wcześniejszym dokonaniom i nadal pozostaje w swoim rdzeniu bluesowa. Istotne jest także to, ze autorem większości tekstów jest, jak w czasach Breakoutu Bogdan Loebl, ale mamy też teksty napisane przez samego Nalepę).więcej »
1234567
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej »