Radio Opole » Białe kruki z czarnych winyli

Posłuchaj audycji

2019-05-21, 01:00

Graeme Edge Band witch Adrian Gurvitz - Kick Off Your Muddy Boots

Graeme Edge Band witch Adrian Gurvitz - Kick Off Your Muddy Boots
Graeme Edge Band witch Adrian Gurvitz - Kick Off Your Muddy Boots
W roku 1975 trwałą przerwa w działalności kultowej grupy Moody Blues i jej członkowie poświęcili się karierą solowym. Nie inaczej Graeme Edge, perkusista zespołu, który jednak na dwie swoje autorskie płyty zaprosił innego wyśmienitego muzyka, który miał już za sobą wielkie przeboje jak "Race Witch the Devil" nagrany z grupą GUN, czy nagrane wspólnie z Gingerem Bakerem z Cream, jako Baker Gurvitz Army i Buddym Milesem z band of Gypsys Hendrixa albumy. Współpraca ta, jak się okazało przyniosła wyjątkowo udane owoce, jednak zdominowany przez Gurvitza i dla fanów Moody Blues będzie tu zaskakująco mało dźwięków, jednak czy po to tworzy się własny zespół, aby grać to co we wcześniejszym?więcej »
2019-05-20, 23:55

"Piosenki dla mojej matki" - różni wykonawcy

Okładka płyty Piosenki dla mojej matki [fot. Łukasz Fura]
Okładka płyty Piosenki dla mojej matki [fot. Łukasz Fura]
Okolicznościowa płyta, jakie często wydawane są z okazji najróżniejszych świąt - tu, akurat na Dzień Matki. Jak to w takich przypadkach bywa, zazwyczaj jest to zbiór piosenek różnych wykonawców (tak własnie jest na prezentowanej płycie), chociaż zdarzają się płyty pojedynczych wykonawców (najczęściej z kolędami, czy utworami świątecznymi). Poza omówieniem prezentowanej płyty, przyjrzę się takim właśnie okolicznościowym publikacjom, ale też spojrzę na postać matki, jako temat piosenek, bo z biegiem lat wydaje się ich coraz mniej i o ile tu, w roku 1970 nie było z tym kłopotu, obecnie sprawa nie byłaby taka prosta.więcej »
2019-05-20, 14:31

Eric Burdon Band - Sun Secrets

Okładka płyty The Eric Burdon Band- Sun Secrets [fot. Łukasz Fura]
Okładka płyty The Eric Burdon Band- Sun Secrets [fot. Łukasz Fura]
Album jednego z najznamienitszych wokalistów w historii rocka, znanego najbardziej z grupy The Animals. Jednak zespół ów istniał bardzo krótko (lata 1963-1966) i dosyć wcześnie Burdon rozpoczął karierę solową, która toczyła się dosyć wartko, chociaż z różnymi efektami jeżeli chodzi o popularność. Po kilkuletniej przygodzie z amerykańską psychodelią i fenomenalną współpracą z grupą WAR, połowa lat 70-tych zastała Artystę w zupełnie nowej rzeczywistości (także w prywatnym życiu), ale poradził sobie wyjątkowo dobrze, zakładając zespół zaiste hard rockowy, ale nadal mocno zakorzeniony w bluesie od którego Burdon wyszedł i potrafił we wzięte na warsztat nowe, jak i stare utwory (w tym ponownie Animalsów i wielki hit "Ring of Fire") tchnąć nową energię i jakość.więcej »
2019-05-17, 01:00

"Białe kruki z czarnych winyli" Leo Sayer i płyta "Silverbird"

Okładka płyty Leo Sayer- Silverbird [fot. Łukasz Fura]
Okładka płyty Leo Sayer- Silverbird [fot. Łukasz Fura]
Debiutancki album brytyjskiego piosenkarza i songwritera, który największą sławę i rozpoznawalność zyskał kilka lat później (w 1977 roku podczas gdy rok wydania debiutu to 1973) balladą "When I Need You", która o tyle słusznie zależy do panteonu wielkich przebojów, co w sposób dosyć mylący kwalifikuje Sayera, jako autora ckliwego, popowego i nieco przesłodzonego. Jednak ten obraz pozwala dopiero zburzyć poznanie całych jego płyt ( a w tej kategorii, albumów jako całości, a nie tylko promowania pojedynczych przebojów zyskał w swoim czasie uznanie) bo dopiero wtedy widać całe spektrum możliwości, talentu, oraz artystycznej ekspresji piosenkarza, który zgrabnie łączy różne elementy od glam rocka po balladę i disco.więcej »
2019-05-16, 23:55

"Białe kruki z czarnych winyli" - Karel Svoboda i płyta "Cau Lasko"

Okładka płyty Karel Svoboda - Cau Lasko [fot. Łukasz Fura]
Okładka płyty Karel Svoboda - Cau Lasko [fot. Łukasz Fura]
Prezentowana płyta zawiera utwory jednego z najwybitniejszych i najbardziej znanych kompozytorów muzyki rozrywkowej oraz filmowej (około 90 filmów, w tym absolutny międzynarodowy hit "Pszczółka maja") z Czechosłowacji. Do tego cała plejada ówczesnych gwiazd od tych bardzo już wtedy zasłużonych jak Helena Vondrackova, Petra Janu, czy Karel Gott (dla tego piosenkarza Svoboda skomponował około 80 piosenek, w tym największy przebój "Lady Carneval") i wschodzących wówczas jak Marcela Holanova. Wydany w 1987 roku jest bez wątpienia świetną prezentacją zarówno talentu kompozytora, jak i wizytówką gwiazd czechosłowackiej sceny.więcej »
2019-05-13, 23:55

"Białe kruki z czarnych winyli" - Simon and Garfunkel i płyta "The Concert in Central Park"

Okładka płyty - Simon and Garfunkel "The Concert in Central Park" [fot.Maciej Wajler]
Okładka płyty - Simon and Garfunkel "The Concert in Central Park" [fot.Maciej Wajler]
Jeden z najbardziej wyjątkowych albumów koncertowych w historii rocka (i w ścisłej dziesiątce, jeżeli chodzi o zgromadzoną publiczność). zarówno dlatego, że udało się namówić na występ duet, który od wielu lat już nie istniał (ostatni album muzycy nagrali jedenaście lat wcześniej, w 1970 roku i od tamtej pory prowadzili kariery solowe, a do tego nie byli w najlepszych relacjach, co znalazło odzwierciedlenie podczas występu, co omówię szerzej w audycji, bo w efekcie finalnym tego nie słychać), zebrał rekordową publiczność, dwukrotnie wyższą od założonej i zagrany i nagrany w ramach zbiórki na cel charytatywny renowacji Central Parku. Artyści nie ograniczyli się tylko do odegrania starych przebojów, ale Paul Simon wiele z nich zaaranżował na nowo, a i zaproponowali też własne utwory. Stąd nawet ci, którzy znają twórczość duetu z lat 60-tych dostali tu rzecz zupełnie nową, a do tego żywo reagująca publiczność tworzy dodatkowy klimat i niezwykłą aurę.więcej »
2019-05-12, 01:00

"Białe kruki z czarnych winyli" - George Harrison i płyta "Cloud Nine"

Okładka płyty - George Harrison "Cloud nine" [fot.Maciej Wajler]
Okładka płyty - George Harrison "Cloud nine" [fot.Maciej Wajler]
Solowa twórczość Harrisona jest spośród wszystkich Beatlesów chyba najmniej znana. Po świetnym trzy płytowym debiucie (wyłączając dwie awangardowe płyty nagrane jeszcze w czasie istnienia zespołu) na wiele lat pozostawał w cieniu, chociaż płyt kilka nagrał, a jednak bez wielkich sukcesów na listach przebojów (jest też bardzo prawdopodobne, że jedną z przyczyn było niewielkie podobieństwo do utworów w typie Beatlesów, co wyraźnie było słyszalne u pozostałych) i dopiero prezentowana płyta z roku 1987 przywróciła go ponownie na piedestał. Spory w tym udział miał współproducent (i jak twierdzi wielu kontynuator beatlesowskiego stylu w latach 70-tych) Jeff Lynne z Electric Light Orchestra, a współpraca ułozyła się na tyle dobrze, że obaj panowie spotkali się ponownie w supergrupie Traveling Wilburys, razem z Tommem Pettym, Dylanem i Royem Orbisonem.więcej »
2019-05-11, 23:55

"Białe kruki z czarnych winyli" - Jacek Lech i płyta "Latawce porwał wiatr"

Okładka płyty - Jacek Lech "Latawce porwał wiatr" [fot.Maciej Wajler]
Okładka płyty - Jacek Lech "Latawce porwał wiatr" [fot.Maciej Wajler]
Doskonale znany z Czerwono-czarnych wokalista bardzo udanie poprowadził swoją karierę solową w latach 70-tych zatrzymując to, co było charakterystyczne dla niego w czasach śpiewania w zespole, ale wzbogacając o nowe elementy, które ocierają się o różne stylistyki i czerpią z różnych źródeł, jednak zawsze śpiewane z nostalgią, pasją i zaangażowaniem i jakby wycofane z wielkiego świata show biznesu i estrady, raczej snujące się wśród jezior, lasów, gdzieś przy ognisku, wśród i dla bliskich fanów. Myślę, ze taką postawą i wizerunkiem zjednał sobie Jacek Lech wielu sympatyków i prezentowana płyta być może przekona tych, którzy dotąd nie mieli okazji uważnie go posłuchaćwięcej »
2019-05-10, 01:00

"Białe kruki z czarnych winyli" Heart - "Dog & Butterfly"

Okładka płyty - Heart "Dog and butterfly" [fot.Maciej Wajler]
Okładka płyty - Heart "Dog and butterfly" [fot.Maciej Wajler]
Jedna z najlepszych grup lat 70-tych jeżeli chodzi o hard rock, a biorąc pod uwagę iż liderkami są dwie siostry, należy podkreślić, że mamy do czynienia ze zjawiskiem wyjątkowym w dwójnasób. O ile śpiewających kobiet jest mnóstwo, to już tych, które wybrały cięższe odmiany rocka niewiele, a takich, które odniosły sukces jeszcze mniej. Oczywiście mamy lata 70-te, więc nie jest to ciężka muzyka w dzisiejszym rozumieniu. Najbliżej tu do Led Zeppelin, której utwory Heart wykonywał często na koncertach, ale z własnym, oryginalnym rysem, a w przypadku tej płyty najbardziej uwidocznionym, bo płyta dzieli się nie na strony A i B, ale na Dog i Butterfly i jedną wypełniają utwory ostre, a drugą ballady, jednak to własnie w balladach, paradoksalnie jest najwięcej zeppelinowej mocy i piękna.więcej »
2019-05-10, 00:05

"Białe kruki z czarnych winyli" Natalia Kukulska & Anna Jantar - "Anna i Natalia"

Okładka płyty - Natalia Kukulska i Anna Jantar [fot.Maciej Wajler]
Okładka płyty - Natalia Kukulska i Anna Jantar [fot.Maciej Wajler]
Dosyć nietypowa płyta, wydana jeszcze przed oficjalnym debiutem Natalii Kukulskiej w 1986 roku. Składa się z jednej strony z jej piosenek (tu jeszcze dla dziecięcego audytorium) a stronę drugą wypełniają utwory Anny Jantar, czyli mamy Natalii. Ze względu na tragiczne okoliczności odejścia Anny Jantar płytę tę można, a nawet zapewne należy, odbierać jako pewnego rodzaju hołd, wspomnienie, wzruszającą pamiątkę, ale także w jakimś stopniu symboliczne przekazanie pałeczki, bo ile by nie odmawiać Natalii własnego charakteru i talentu jej sławna mama jest ciągle przy niej, ale jak pokazuje ta płyta (ale i późniejszy dorobek) jest to bliskość bardzo dobra.więcej »
1234567
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej »