Radio Opole » Białe kruki z czarnych winyli

Posłuchaj audycji

2019-04-15, 00:00

"Białe Kruki z czarnych winyli" zespół Breakout i album "Żagiel Ziemi"

Okładka płyty - BreakOut "Żagiel ziemi"
Okładka płyty - BreakOut "Żagiel ziemi"
Nieco lekceważąco i mało wnikliwie traktuje się ten album Breakoutu, przygotowany na okoliczność Olimpiady w Moswkie w 1980 roku (nagrania pochodzą z przełomu roku 1978 i 1979), a jednak bez uprzedzeń, obiektywnie do niego podchodząc, można go uznać za bardzo udany i klasyczny, ale nie pozbawiony kilku nowinek, jak wręcz hardrockowe brzmienie w utworze "Maraton", odrobina funku, czy gościnny udział dodatkowego wokalisty Romana Wojciechowskiego. Największy opór fanów budziły jednak teksty (nawet ich autor, wyśmienity tekściarz zespołu, Bogdan Loebl, postanowił ukryć się na okładce za pseudonimem: Piotr Trojka, jakby czując, że chwały mu nie przyniosą, a jednak nie jest z nimi wcale tak źle) z racji narzuconego tematu, skupione wokół sportu, to kilka z nich jest naprawdę udanych, o wymiarze uniwersalnym, przesłaniu propagującemu dobro, szlachetność, przyjaźń, a kilka dosyć ironicznych, co można uznać za celowy zabieg ich autora, a i Bareja się tu pewnie wyłania z uśmieszkiemwięcej »
2019-04-15, 00:00

"Białe Kruki z czarnych winyli" Ringo Starr z albumem "Ringo"

Okładka płyty - Ringo Starr "Ringo"
Okładka płyty - Ringo Starr "Ringo"
Perkusista The Beatles budził bodaj największą sympatię spośród jej członków, ale komponował i śpiewał bardzo rzadko, przez co chyba najmniej wierzono w jego udaną karierę solową po rozpadzie zespołu i rzeczywiście dwie pierwsze płyty nie były specjalnie udane, wypełnione głownie interpretacjami starych standardów i bluesów. Jednak płyta trzecia z 1973 roku,, po krótkiej przerwie, to już arcydzieło. Zapewne duża w tym zasługa doboru doskonałych muzyków (z formuły tej będzie często korzystał także później, robiąc koncertowe trasy gwiazd), ale i udział wszystkich pozostałych Beatlesów, którzy zarówno dostarczyli Ringo kompozycji, ale i razem z nim zagrali i zaśpiewali. Można więc powiedzieć, że w dużym stopniu mamy tu The Beatles bez The Beatles (nie spotkali się bowiem w żadnym utworze wszyscy razem), a jednak to zdecydowanie Ringo jest tutaj głównym wykonawcą, i jak w czasach zespołu zaraża optymizmem, bezpretensjonalnością i szczerością przekazu.więcej »
2019-04-17, 00:00

"Białe Kruki z czarnych winyli" i zespół REO Speed Wagon z albumem "You Get What You Play For"

Okładka płyty - REO Speed Wagon "You Get What You Play For"
Okładka płyty - REO Speed Wagon "You Get What You Play For"
Bardzo popularna (na masową skalę) w latach 80-tych amerykańska grupa grająca tzw rock środka, czy też AOR, miała zgoła inne i nie pozbawione perypetii początki. Założona w 1967 roku do 1971 czekała na debiutancki album, po czym wiele razy zmieniała dosyć istotnie skład, zwłaszcza wokalistów, co sprawiało, że nie udawało jej się zbudować jednorodnego wizerunku (chociaż jeden z największych przebojów znalazł się już na debiutanckiej płycie) i oprzeć go na wyrazistym frontmanie. Zmieniło się to w roku 1975, kiedy do grupy powrócił wokalista już z nią współpracujący Kevin Cronin, bez wątpienia najlepszy z wszystkich.Nagrana z nim płyta niejako otworzyła nowy rozdział w historii zespołu i to bardzo udany, a trasa jaka się odbyła i której płytowego zapisu Państwo wysłuchają okazała się wielkim sukcesem. Ponadto mamy tu do czynienia nie z tym popowym, znanym z lat 80 brzmieniem, ale solidnym korzennym rockiem i pięknie podsumował, oraz nadał charakter temu, to co grupa stworzyła w latach 70-tych.więcej »
2019-04-10, 14:35

"Białe Kruki z czarnych winyli" Zespół The Holy Sisters of the Gaga Dada oraz płyta "Let's Get Acquainted"

Oładka płyty - The Holy Sisters Of The Gaga Dada "Let
Oładka płyty - The Holy Sisters Of The Gaga Dada "Let's Get Acquainted"
Wyjątkowa grupa na kalifornijskiej scenie post punkowej lat 80-tych, nie tylko dlatego, że poza perkusistą tworzyły ją kobiety (chociaż nie pozostaje to bez wpływu, kiedy przyjrzymy się tekstom, oraz uwzględnimy fakt, iż niewiele ich w tej odmianie rocka odniosło sukces), ale ze względu na bardzo sprawne poruszanie się i łączenie różnych elementów muzycznych w oryginalną propozycję, z jednej strony mroczną i chłodną, a z drugiej melodyjną, nieco ironiczną - jak w bardzo znanym coverze "Oh, Pretty Woman", który został zagrany w zupełnie inny sposób, dzięki czemu zyskał zupełnie nowy wymiar i wymowę. Także instrumentalnie zespół nie ograniczał się do klasycznego zestawu, sięgając często po nieoczywiste instrumenty, lub przedmioty, które ze względu na swoje przeznaczenia, instrumentami nie są, ale jak się okazuje, pomysłowy muzyk-artysta, może zagrać na wszystkim.więcej »
2019-04-10, 14:28

"Białe Kruki z czarnych winyli" zespół Filipinki i album "To My"

Okładka płyty - Filipinki "Filipinki - to my"
Okładka płyty - Filipinki "Filipinki - to my"
Bardzo specyficznym zespołem była żeńska grupa wokalna Filipinki. Uwielbiana przez festiwalową publiczność (także w Opolu, gdzie wystąpiły z sukcesami kilka razy) i stacje radiowe, oraz telewizję, nigdy nie trafiła w pełni do uszu spragnionych mocnego big bitowego uderzenia słuchaczy, chociaż towarzyszące im zespoły, jak chociażby Dzikusy, dobrze się w muzyce młodzieżowej odnajdowały. Czy na ten stan rzeczy miały wpływ pełne uroku, ale nieco szkolne teksty, śpiewane ładnymi, ale jednak dziewczęcymi głosami, które raczej kojarzyły się z poprawną i grzeczną akademią, niż prywatka i machaniem marynarką? Po latach wydaje się, ze nieco inaczej się na to patrzy, a wiele melodii wspomina z nutką nostalgii - a może jest w tym repertuarze znacznie więcej? Posłuchajmy.więcej »
2019-04-07, 01:00

"Białe kruki z czarnych winyli" i album Boba Marleya and the Wailers - "Legend"

Okładka płyty - Bob Marley & The Wailers "Legend"
Okładka płyty - Bob Marley & The Wailers "Legend"
Najlepiej sprzedający się album reggae wszech czasów to zdecydowanie za mało aby opisać fenomen Marleya i jego zespołu, zwłaszcza, że w pierwszych latach pozostali członkowie pełnili równoprawną rolę (zwłaszcza Peter Tosh). Na sukces ten złożyło się więcej czynników i w audycji bliżej zostaną omówione. Dosyć hermetyczny gatunek, jakim jest reggae zrobił bowiem karierę i odcisnął piętno na wszystkich innych gatunkach, grali go i "metalowcy" i twórcy dyskotekowych przebojów, punkowcy i ambitni twórcy awangardowi. Ponadto, prezentowana płyta, która zawiera praktycznie wszystkie wielkie przeboje, idealnie nadawała się i była chętnie kupowana właśnie przez miłośników tych różnych innych gatunków muzycznych, którzy niekoniecznie chcieli mieć pełne dyskografie i nawet niespecjalnie lubili reggae. Jest zatem fenomenem, że muzyk tworzący w ramach jednego stylu zarazem poza niego wykroczył stając się ikoną popkultury.więcej »
2019-04-07, 01:00

"Białe kruki z czarnych winyli" - Lombard i płyta "Śmierć dyskotece!"

Okładka płyty - Lombard "Śmierć dyskotece!"
Okładka płyty - Lombard "Śmierć dyskotece!"
Kiedy z dzisiejszej perspektywy patrzymy na ten debiutancki, studyjny album zespołu, od razu słyszymy, że jest on nieco inny od późniejszych, głównie z powodu obecności dwóch wokalistek, z których każda jest mocną osobowością. Przy czym łatwiej jest też zrozumieć, dlaczego to Małgorzata Ostrowska została w zespole, a własną karierę i zespół wybrała Wanda Kwietniewska i nie są to tylko względy warunków głosowych. Moim zdaniem przyczynił się do tego także dobór piosenek, a tutaj zdecydowanie status kultowych przebojów osiągnęły te śpiewane przez Ostrowską, jak "Droga Pani z TV" i "Taniec pingwina na szkle" (obie skomponowane i do tekstów Jacka Skubikowskiego, co jest również istotne w kontekście zrozumienia dalszej drogi zespołu i późnych utworów i kwestie te zostaną omówione w audycji szerzej, bowiem mamy do czynienia z płytą dosyć różnorodną także stylistycznie, nie tylko wokalnie).więcej »
2019-04-05, 01:00

"Białe kruki z czarnych winyli" - Jethro Tull i płyta "Live Bursting Out"

Okładka płyty - Jethro Tull Live "Bursting out" [fot. Paula Hołubowicz]
Okładka płyty - Jethro Tull Live "Bursting out" [fot. Paula Hołubowicz]
W przeciwieństwie do wielu tuzów progresywnego rocka, ale i wielu innych zespołów rockowych, dosyć późno wydał Jethro Tull swój album koncertowy. Zrobił to jednak, moim zdaniem, w momencie dla siebie najlepszym i wyjątkowym, ponieważ po bluesowych początkach, kilku płytach koncepcyjnych i progresywnych na początku lat 70-tych, nieco się później pogubił i wydane w połowie tej dekady płyty "War Child", oraz "Too Old To Rock n Roll Too Youg To Die" były wyraźnie słabsze, z krótszymi kompozycjami, które nie miały dawnego uroku (chociaż zawierały pojedyncze przeboje) prog rocka, ani wczesnego folk bluesa. Wielki powrót do formy nastąpił w drugiej połowie lat 70-tych, gdzie zespół na przekór ówczesnym modom, wrócił do korzeni, zwłaszcza ludowych i nagrał wyśmienite płyty zachwycając fanów. I to z tego okresu (dokładnie 1978 rok) pochodzi prezentowany dwupłytowy album, na którym są i wczesne kompozycje i te najnowsze wówczas, a wszystko razem pasuje do siebie idealnie tworząc przebogatą mozaikę stylów od ballady po hard rock z perfekcyjnie pod względem scenicznej dramaturgii ułożonym programem.więcej »
2019-04-03, 01:00

"Białe kruki z czarnych winyli" - Cliff Richard i płyta "Good News"

Okladka płyty - Cliff Richard "Good News" [fot. Paula Hołubowicz]
Okladka płyty - Cliff Richard "Good News" [fot. Paula Hołubowicz]
Prezentowana płyta artysty z 1967 roku, jest zarazem dosyć typowa dla niego stylistycznie, ale ma też coś, co ją wyróżnia, a mianowicie zdecydowanie chrześcijański wymiar repertuaru i to nie tylko z powodu sięgnięcia po tradycyjne pieśni gospel, ale jasne deklaracje medialne piosenkarza w tej sferze. Będą Państwo mogli zatem posłuchać jednej z ikon klasycznej epoki rock 'n rolla w brzmieniu znanym z tego, jakie większość kojarzy (znamienne, że nagrał 70 płyt i robi to do dzisiaj, a jednak kiedy pada jego nazwisko, to kojarzy się właśnie z latami 60-tymi, jak w piosence Gąssowskiego), ale dzielącego się "dobrą nowiną", co w tamtym czasie, epoce psychodelii i hippisów wcale nie było takie oczywiste.więcej »
2019-04-03, 00:05

"Białe kruki z czarnych winyli" Urszula "3"

Okladka płyty - Urszula "3" [fot. Paula Hołubowicz]
Okladka płyty - Urszula "3" [fot. Paula Hołubowicz]
Na wielki sukces Urszuli na początku lat 80-tych złożyło się kilka elementów. Za najważniejszy i najsilniej oddziałujący zwykło się uważać fakt, iż trafiła pod kompozytorskie skrzydła Romualda Lipki z Budki Suflera, która została jej zespołem akompaniującym na płytach z lat 80-tych (a więc i na tej dzisiaj prezentowanej, a na czwartej pojawili się też inni muzycy, w tym Stanisław Zybowski z którym później kontynuowała karierę), ale kto wie, czy nie większym były fenomenalne teledyski, które ujawniły predyspozycje i talent aktorski Urszuli (piosenkarka z powodzeniem występowała też w filmach, śpiewając do kilku piosenki). Prezentowana płyta, chociaż z jednym dużym przebojem ("Powiedz ile masz lat"), za to w dwóch wersjach, bo poza wokalną także instrumentalnej, zasługuje na szczególną uwagę, gdyż jest bardziej rockowa i dojrzalsza od poprzedniczek.więcej »
1234567
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej »