Radio Opole » Rewiry kultury

Artykuły

2018-07-17, 11:09

Świat pogańskich Słowian w książce Artura Wasążnika "Przemienienie. Zakładnik obietnicy"

Artur Wasążnik [fot. Katarzyna Zawadzka]
Artur Wasążnik [fot. Katarzyna Zawadzka]
Średniowieczny targ niewolników w Magdeburgu - w tym miejscu rozpoczyna się akcja książki "Przemienienie. Zakładnik obietnicy". W tej powieści aż roi się od spisków, intryg i zakulisowej walki o władzę. To wszystko na tle w połowie pogańskiej, a w połowie schrystianizowanej Europy. W programie "Rewiry kultury" gościem Katarzyny Zawadzkiej był debiutujący autor Artur Wasążnik.więcej »
2018-06-27, 21:24

Janek Samołyk gościem "Rewirów kultury". O włoskich papierosach i innych piosenkach

Jan Samołyk/Fot. Sylwester Koral
Jan Samołyk/Fot. Sylwester Koral
O pierwszym singlu po włosku, punkowym "skoku w bok" w "Nadmorskim miasteczku" i elektronicznym "Wyprowadzam się" rozmawialiśmy z Jankiem Samołykiem. Wrocławski artysta opowiadał także o łączeniu gitarowego brzmienia z rockiem prosto z Wysp Brytyjskich, które słychać na płycie "Czas najlepszy w życiu". Odpowiedział także na pytania dotyczące początków jego artystycznej drogi.

"Rewiry kultury" w Radiu Opole od poniedziałku do piątku od godz. 20:05 do 22:00. Zapraszamy!więcej »
2018-05-29, 23:00

SBB patronem Studia M Radia Opole!

Józef Skrzek wspomina sesje nagraniowe w opolskiej rozgłośni
Studiu M nadano imię SBB. Po uroczystości lider legendarnej rockowej grupy Józef Skrzek wspominał sesje nagraniowe w opolskiej rozgłośni. Jak podkreślał realizatorzy, którzy pracowali za konsoletą wykazywali się wyjątkową cierpliwością i zrozumieniem dla artystów.

- Pomagali i często patrzyli na nas, zwłaszcza na mnie, pobłażliwie "Co ten synek chce?" - wspominał. - Płytę "Memento z banalnym tryptykiem" miksowałem, jak już były materiały na wielośladzie z półtora miesiąca. "Memento" zostało ocenione, wow, bardzo wysoko, jeśli chodzi o hierarchię płyt wszech czasów, znalazło się w pierwszej piątce w Nowym Jorku. Zbyszek Preisner, jak usłyszał "Memento" to też zwariował. Myśmy zaczynali robić takie nagrania w stylu symphonic rock - zaznaczał.więcej »
2018-04-07, 22:23

Chłopi show [43. OKT, RECENZJA SPEKTAKLU]

Zdjęcie ze spektaklu "Chłopi" [fot. źródło: materiały ze strony Teatru im. Jana Kochanowskiego, http://teatropole.pl/chlopi/]
Zdjęcie ze spektaklu "Chłopi" [fot. źródło: materiały ze strony Teatru im. Jana Kochanowskiego, http://teatropole.pl/chlopi/]
Wyobraźmy sobie taką sytuację. Grupa znajomych grywa w „Magię i miecz”. Wcielają się w role i na zamkniętej przestrzeni żyją przez chwilę w innym świecie. Dlaczego? Z tęsknoty, potrzeby przygód, wyskoczenia z własnej skóry. Z chęci dotknięcia czegoś co wydaje się być takie atrakcyjne, ale takie odległe i nieosiągalne. Dlaczego nie możemy się tak zabawić!? Widzieliście serial „Westworld”, gdzie można przez kilka dni żyć jak na Dzikim Zachodzie, w otoczeniu cyborgów odgrywających swoje role. Zróbmy sobie własny „Prodźekt Chłopi”. Tu będzie wieś Lipce, chaty zespawamy z rur na wzór koron żniwnych. Jak być reymontowskim chłopem to na całego. Ten robot zagra świnię, krowę będziemy doić prosto z kartonów, ale najpierw musimy wyruszyć w podróż, urodzić się jako grupa, jako społeczność, w rytuale przejścia stąd – tam.więcej »
2018-04-07, 22:10

Jak wygląda „Maksymalnie udana egzystencja?” [43. OKT, RECENZJA SPEKTAKLU]

"Tajny Dziennik" M. Bałoszewskiego z Teatru Dramatycznego m. st. Warszawy [fot. archiwum organizatora]
"Tajny Dziennik" M. Bałoszewskiego z Teatru Dramatycznego m. st. Warszawy [fot. archiwum organizatora]
Mieszkanie nie wygląda inaczej od tysięcy innych podobnych, na innych piętrach w innych blokach, gdyby nie jeden szczegół... wyróżniają je wszędzie stojące dewocjonalia łączące w sobie inne religie obok tej dominującej nad rzeką przepływającą tuż obok.więcej »
2018-04-07, 21:53

„We mgle i w oparach” [43. OKT, RECENZJA SPEKTAKLU]

Zdjęcie ze spektaklu „Słowo o Jakóbie Szeli” [fot. źródło: materiały ze strony Teatru im. Jana Kochanowskiego, http://teatropole.pl/slowo-o-jakobie-szeli/]
Zdjęcie ze spektaklu „Słowo o Jakóbie Szeli” [fot. źródło: materiały ze strony Teatru im. Jana Kochanowskiego, http://teatropole.pl/slowo-o-jakobie-szeli/]
Nie łatwa to sztuka przenieść poemat na scenę. Nie każdemu się to udaje i nie każdy znajdzie drogę biegnącą z poematu przez aktorów, by dotrzeć do widowni. „Słowo o Jakóbie Szeli” Brunona Jasieńskiego, zrealizowane w Teatrze Śląskim w Katowicach, taką drogę gdzieś zagubiło. Nie było to trudne, bo pola szerokie wokół, historia odległa, język stylizowany na ludową przyśpiewkę, droga gruntowa po deszczach, z wertepami i na dodatek niknie gdzieś w gąszczu słów i znaczeń.więcej »
2018-04-07, 21:43

„Zapuszczanie węża lubelskiego” [43. OKT, RECENZJA SPEKTAKLU]

"Sposób na Alcybiadesa" [fot. archiwum Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie]
"Sposób na Alcybiadesa" [fot. archiwum Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie]
Wydawać by się mogło, że to było dawno dawno temu, szczególnie z perspektywy tych, urodzonych w XXI wieku. Piotr Ratajczak z aktorami lubelskiego Teatru im. Juliusza Osterwy postanowił udowodnić, że po paru stylistycznych i gramatycznych zmianach, szkolna lektura jest w stanie zainteresować tych, którzy na dźwięk „lektura” dostają dreszczy.więcej »
2018-03-09, 11:27

Teatralna uczta na antenie Radia Opole. "Wesele - ja to czuję, ja to słyszę...” - posłuchaj!

Słuchowisko "Wesele - ja to czuję, ja to słyszę” od 16 do 29 marca na antenie Radia Opole [fot. Barbara Więcek]
Słuchowisko "Wesele - ja to czuję, ja to słyszę” od 16 do 29 marca na antenie Radia Opole [fot. Barbara Więcek]
Prawdziwy majstersztyk produkcji, aktorstwa i radiowej finezji. Adaptacja sztuki Stanisława Wyspiańskiego „Wesele” w 10 radiowych odsłonach została zaprezentowana w Radiu Opole.


W słuchowisku udział wzięli m.in. wybitni artyści scen krakowskich: Anna Polony, Jerzy Trela i Jan Nowicki, ale też opolanka Grażyna Misiorowska.

Premierowe odcinki prezentowaliśmy od 16 do 29 marca w „Rewirach Kultury” (powtórki w audycji „Ona i On”). Zapraszamy do słuchania!
więcej »
2018-03-05, 00:00

Kazimiera Iłłakowiczówna w opowieści Joanny Kuciel-Frydryszak

Joanna Kuciel-Frydryszak [Agnieszka Lubczańska]
Joanna Kuciel-Frydryszak [Agnieszka Lubczańska]
Posłuchaj rozmowy Justyny Dziedzic z Joanną Kuciel-Frydryszak
Kazimiera Iłłakowiczówna to wyjątkowa postać polskiej kultury. Poetka, prozaik, dramaturg i tłumaczka, która była żywym świadkiem najważniejszych wydarzeń historycznych.

Justyna Dziedzic pytała biografkę o powody opisania życia Kazimiery Iłłakowiczówny. - Ja wybrałam tą postać dla siebie, z tego powodu że wydawała mi się ciekawa, a potem okazała się jeszcze ciekawsza (…) wiele pokazuje aspektów jej życie i koleje dramatyczne, ale jednak nie wszystko udało mi się poznać. Kazimiera Iłłakowiczówna robiła wszystko aby pewnych kart nie odkryć. – dodaje Joanna Kuciel-Frydryszak.

- W XX wieku ludzie byli bardziej powściągliwi niż teraz. Inny był styl komunikowania się, nie było facebooka i Internetu. Świat był inny. Zwłaszcza w przypadku tak kulturalnej inteligentki. Wychowanej przez arystokratkę na ziemiańskim dworze. Iłłakowiczówna miała nienaganne maniery i to pomogło jej zdobyć pracę u Marszałka Piłsudskiego. Nie maiła zamiaru obnosić się ze swoimi słabymi stronami – dodaje autorka.
2018-02-26, 19:25

Władysław Broniewski i Julian Tuwim w opowieści biografisty Mariusza Urbanka

Władysław Broniewski, Julian Tuwim [arch. Wikipedia]
Władysław Broniewski, Julian Tuwim [arch. Wikipedia]
Posłuchaj rozmowy Justyny Dziedzic z Mariuszem Urbankiem o Władysławie Borniewskim
Posłuchaj rozmowy Justyny Dziedzic z Mariuszem Urbankiem o Julianie Tuwimie
Władysław Broniewski to postać wieloznaczna i barwna. Życie poety, tłumacza, uczestnika wojny polsko-bolszewickiej opisał Mariusz Urbanek.

Justyna Dziedzic pytała autora o wiele wątków biograficznych, również o miłość - Każdy prawdziwy poeta był człowiekiem kochliwym. Kochał i był kochany. Kochał tak jak to robią poeci, czyli pisał dla wybranek swojego serca wiersze. Rozbił to w sposób taki, który u Pań może budzić oburzenie. Ten sam wiersz, który uważał za szczególnie udany, wysyłał bowiem do kilku dam i zwykle okazywało się to skuteczne u większości z nich. Korzystał z tego. – mówi autor biografii o Bronisławie Broniewskim.

Wiele decyzji, także ta o powrocie 1945 roku do Polski była w dużej mierze spowodowana miłością. On wracał przede wszystkim do ukochanej kobiety. Do najważniejszej zaraz po córce Ance, bo nie ma wątpliwości że ona była tą jedyną w jego życiu. Niemniej wracał też do miłości męsko-damskiej do Marii Zarębińskiej.- mówi Mariusz Urbanek.

Justyna Dziedzic rozmawiała z biografem również o innym autorze, któremu poświęcił książkę. Poeta, autor wodewili, skeczy, tekstów piosenek i librett operowych, Julian Tuwim - Chciałby, aby mówić i myśleć o nim poeta. To było w rozumieniu Tuwima dla niego najwyższa jakość. Jeśli ktoś był poetą, to na dzień dobry miał u Tuwima taryfę ulgową i dobre traktowanie i podziw. Poeci to szczególny rodzaj ludzi. – mówi Mariusz Urbanek.

- Historia adopcji była ciekawa i charakterystyczna dla postaci Tuwima. On poślubiając Stefanię, miłość swojego życia i muzę swojej twórczości zdecydowali wspólnie, ze nie będą mieli dzieci. Powodem tego była obawa, ze słaba i chorowita żona może tego nie przeżyć. Nie mieli dzieci, zdecydowali się na to bardzo późno. Dwa lata po II wojnie światowej, kiedy Tuwim był już mocno po pięćdziesiątce, Pani Stefania też. To był taki rodzaj ekspiacji, zadośćuczynienia, spłaty długu. Tuwim miał bowiem ogromny kompleks, ze nie był w czasie wojny z Polakami, nie był z Żydami. Nie był i z jednym i z drugim narodem, z którym czuł więź - dodaje autor książki o Tuwimie.
1234567
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej »