Radio Opole » Czarne jest czarne » Felietony » Czy można poczuć letni klimat w październiku? Br ...
2016-10-26, 09:50 Autor: Maciej Stępień (oprac. Justyna Krzyżanowska)

Czy można poczuć letni klimat w październiku? Bruno Mars udowadnia, że można

Bruno Mars - 24K Magic [Official Video]
Ok, od razu na wstępie powiem, że nie jestem wielkim fanem tego latynoskiego artysty i kompletnie nie znam jego dyskografii, ale to, co słyszę w ostatnich dniach powoduje u mnie ciarki na plecach. Zastanawiałem się, kiedy ktoś ponownie odkryje, że współcześnie można produkować utwory kipiące funkiem i do tego tym funkiem prosto z Kalifornii. Kiedyś prekursorem takich brzmień disco, funky był legendarny Rick James, gwiazda Motown Records, autor takich hitów jak „Super Freak”.
Potem w latach 90-tych podobnych brzmień zaczął używać Dj Quik. Uwielbiałem ten pulsujący bas, piszczałki i bębny oparte na kultowych brzmieniach Rolanda, Bossa, czy innych beat maszyn. W ostatnim czasie Dam Funk odświeżył takie dźwięki, ale nowy singiel Bruno Marsa to czysty, imprezowy majstersztyk i powrót do G-Funku.

„24K” – to najnowsze dzieło tego latynoskiego wokalisty, które ma promować jego najświeższy krążek. Ten ma wyjść w listopadzie, ale nie to jest istotne. Istotny jest klimat tego utworu i cała produkcja muzyczna. Nie spodziewałem się, że dziś, w październiku dostanę w ręce taki singiel, który powali mnie z nóg. Bruno Mars wprowadza nas wszystkich w rewelacyjny klimat kalifornijskiego funku, dając przy tym mnóstwo słońca i energii. Przecież, jak wchodzi ze swoją rapowaną zwrotką, to brzmi jak Dj Quik w latach 90-tych. Dla mnie arcydzieło ostatnich tygodni. Koniec i kropka. A kto nie tańczy przy tym, to się nie zna.

Zobacz także

2016-03-17, godz. 21:00 Andreson Paak – moje tegoroczne odkrycie Naprawdę rzadko zdarza się, że w dobie wszechobecnego plastiku, nowych brzmień i wszędobylskich synthów pojawia się artysta, który powoduje u mnie ciarki na p ... » więcej 2016-03-03, godz. 21:10 "Życie po śmierci". Album, obok którego nie można przejść obojętnie. 26 lutego premierę miał kolejny krążek Adama Ostrowskiego, znanego bardziej jako O.S.T.R. „Życie po śmierci” to prawdziwa opowieść o tym, jak wyglądał ostatni ... » więcej 2016-02-26, godz. 12:34 Dziś historia pewnego słoneczka Jest rok 1976, wytwórnia Polydor Records wydaje album jednego z moich ulubionych instrumentalistów. Roy Ayers wraz ze swoim zespołem daje słuchaczom krążek „E ... » więcej 2016-02-22, godz. 15:11 Renesans płyty winylowej - jak z tym zjawiskiem jest naprawdę? Grzebiąc w internecie, natrafiłem na kilka ciekawych tekstów dotyczących renesansu płyty winylowej. Bo rzeczywiście, z takim zjawiskiem mamy do czynienia od d ... » więcej 2016-02-11, godz. 21:49 O liderze legendarnej supergrupy Earth Wind And Fire Dziś miałem przygotować dla Was kolejny winylowy felieton, ale obok jednego tematu i wydarzenia nie mogłem przejść obojętnie. Tydzień temu napłynęły smutne wi ... » więcej 2016-02-11, godz. 22:07 O.S.T.R. zachwyca nowym singlem i teledyskiem W poniedziałek (08.02) ogólnopolską premierę będzie miał nowy numer Adama Ostrowskiego, jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci krajowej sceny hiphopowej. » więcej 2016-01-29, godz. 14:28 O rapperze, piosenkarzu i producencie Illa J Tym razem o jednym z moich ulubionych artystów ostatnich lat – Illa J, brat znanego na całym świecie hiphopowego producenta Jamesa Yancey’a, (J Dilla). Za kil ... » więcej 2016-01-20, godz. 12:42 „No more parties in LA” Co powstanie, gdy w jednym studiu pozostawimy Kendricka Lamara i Kanye Westa? » więcej 2016-01-13, godz. 14:51 Jest winyl, jest biznes Kilka dni temu, słuchając w domu płyty Pseudo Intelectuals, wysunąłem taką tezę: jest winyl, jest biznes. » więcej
1234
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej »