Radio Opole » Czarne jest czarne » Felietony » The Funky Drummer
2017-03-06, 12:00 Autor: Paula Hołubowicz

The Funky Drummer

Clyde Stubblefield: Cold Sweat - Funky Drummer (James Brown)
Niestety coraz częściej docierają do mnie smutne informacje, bo oto muzycy, którzy mnie wychowali tak to nazwijmy, odchodzą z tego świata. 18 lutego pożegnaliśmy Clyde’a Stubblefield’a. Nazwisko dla wielu z Was obce, ale jeśli rzucę tylko hasło James Brown, to na pewno wielu zacznie kojarzyć. Clyde "The Funky Drummer" Stubblefield był, tak to nazwijmy nadwornym perkusistą ojca chrzestnego soulu. Te wszystkie charakterystyczne funkowe break’i to właśnie dzieło pana Clyde’a.
Jak pisze portal drummer.pl - Grę Stubblefielda można usłyszeć w tak klasycznych nagraniach jak: „Cold Sweat”, „There Was a Time”‚”I Got The Feeli”, „Say It Loud – I’m Black and I’m Proud”, „Mother Popcorn” czy „Sex Machine".
James Brown - Funky Drummer
Swój przydomek Clyde Stubblefield zawdzięczał rytmowi, który wykonał w utworze "The Funky Drummer", również pochodzącym z okresu współpracy z Jamesem Brownem. Ta figura rytmiczna została później uznana za jedną z najczęściej samplowanych w historii. Można ją usłyszeć w nagraniach tak popularnych artystów, jak: Public Enemy, Run-D.M.C., N.W.A, LL Cool J, Beastie Boys, Prince, czy George Michael.

Jak dodaje magazyn Rolling Stone – 20 sekundowy perkusyjny break z "The Funky Drummer" był samplowany ponad 1000 razy przez wielu artystów. A przypomnę nagranie pochodzi z 1970 roku.
I tak oto 18 lutego 2017 roku świat pożegnał kolejną legendę, która miała niesamowity wpływ na muzykę, na grę perkusistów, a także na samych producentów. I co ciekawe, był to artysta, który zazwyczaj na scenie siedział na samym końcu.

Zobacz także

2016-03-17, godz. 21:00 Andreson Paak – moje tegoroczne odkrycie Naprawdę rzadko zdarza się, że w dobie wszechobecnego plastiku, nowych brzmień i wszędobylskich synthów pojawia się artysta, który powoduje u mnie ciarki na p ... » więcej 2016-03-03, godz. 21:10 "Życie po śmierci". Album, obok którego nie można przejść obojętnie. 26 lutego premierę miał kolejny krążek Adama Ostrowskiego, znanego bardziej jako O.S.T.R. „Życie po śmierci” to prawdziwa opowieść o tym, jak wyglądał ostatni ... » więcej 2016-02-26, godz. 12:34 Dziś historia pewnego słoneczka Jest rok 1976, wytwórnia Polydor Records wydaje album jednego z moich ulubionych instrumentalistów. Roy Ayers wraz ze swoim zespołem daje słuchaczom krążek „E ... » więcej 2016-02-22, godz. 15:11 Renesans płyty winylowej - jak z tym zjawiskiem jest naprawdę? Grzebiąc w internecie, natrafiłem na kilka ciekawych tekstów dotyczących renesansu płyty winylowej. Bo rzeczywiście, z takim zjawiskiem mamy do czynienia od d ... » więcej 2016-02-11, godz. 21:49 O liderze legendarnej supergrupy Earth Wind And Fire Dziś miałem przygotować dla Was kolejny winylowy felieton, ale obok jednego tematu i wydarzenia nie mogłem przejść obojętnie. Tydzień temu napłynęły smutne wi ... » więcej 2016-02-11, godz. 22:07 O.S.T.R. zachwyca nowym singlem i teledyskiem W poniedziałek (08.02) ogólnopolską premierę będzie miał nowy numer Adama Ostrowskiego, jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci krajowej sceny hiphopowej. » więcej 2016-01-29, godz. 14:28 O rapperze, piosenkarzu i producencie Illa J Tym razem o jednym z moich ulubionych artystów ostatnich lat – Illa J, brat znanego na całym świecie hiphopowego producenta Jamesa Yancey’a, (J Dilla). Za kil ... » więcej 2016-01-20, godz. 12:42 „No more parties in LA” Co powstanie, gdy w jednym studiu pozostawimy Kendricka Lamara i Kanye Westa? » więcej 2016-01-13, godz. 14:51 Jest winyl, jest biznes Kilka dni temu, słuchając w domu płyty Pseudo Intelectuals, wysunąłem taką tezę: jest winyl, jest biznes. » więcej
1234
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej »