Radio Opole » W cztery oczy / Poglądy i osądy » Nasze rozmowy

Nasze rozmowy

2019-09-30, 10:30

Violetta Porowska i Janusz Kowalski o stanie służby zdrowia w Opolu

Violetta Porowska, wicewojewoda opolski
Violetta Porowska, wicewojewoda opolski
- To, że w sobotniej konwencji w CWK wzięli udział najważniejsi politycy PiS, jest najlepszym dowodem na to, jak ważna jest dla nas ochrona zdrowia. Jesteśmy jedyną partią, która ma realny pomysł na poprawę sytuacji, bo dobrze zdiagnozowaliśmy problemy w służbie zdrowia. Sposobem na ich rozwiązanie jest ogłoszona w Opolu „piątka dla zdrowia”. Pierwszy krok to radykalny wzrost nakładów, bo współczesna medycyna jest coraz bardziej kosztowna. Ale to nie wszystko: bo w planie jest też pakiet badań dla wszystkich Polaków, fundusz remontowy dla szpitali, skoordynowana opieka nad seniorami i na koniec stworzenie w Warszawie najnowocześniej kliniki onkologicznej - mówiła w rozmowie „W cztery oczy” wicewojewoda opolski Violetta Porowska, która prowadziła sobotnią konwencję w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym.

Nasz gość odniósł się także do ataków opozycji w sprawie niedofinansowania opolskich szpitali. Przypomniała, że na 22 opolskie szpitale, które są w sieci (w sumie jest ich 29) tylko 4 mają dziś zobowiązania wymagalne.

- Na koniec czerwca te długi wyniosły 12 mln zł, tymczasem opolski oddział NFZ przekazał szpitalom w tym roku dodatkowe 36 mln zł ponad kontrakt. A do budżetu naszego funduszu wpłynęło dodatkowo ponad 150 mln - mówiła wicewojewoda.

Porowska skomentowała także informację, że samorząd województwa zamierza zamknąć Szpitalny Oddział Ratunkowy w Szpitalu Wojewódzkim na ulicy Katowickiej w Opolu.

- Dostałam wniosek w tej sprawie i oczywiście zaopiniowałam go negatywnie. Dodam, że ten oddział jest w Państwowym Systemie Ratownictwa Medycznego i dlatego moim zdaniem organ prowadzący nie może go ot tak sobie zamknąć. Nie pozwolę na likwidację tego oddziału - zapewnia Porowska. - Skoro inne SOR-y w regionie są w stanie sprostać wymaganiom, czemu nie może tego zrobić SOR na Katowickiej? Dlaczego organ prowadzący nie dba o swoją placówkę?
więcej »
2019-09-29, 08:30

Ewa Olbryt o Święcie Plonów, czyli imprezie kończącej sezon letni

Z Ewą Olbryt rozmawia Ewa Skrabacz
Już po raz siódmy Muzeum Wsi Opolskiej organizuje Święto Plonów. Impreza kończąca sezon letni została zaplanowana na ostatnią niedzielę września (29.09). Wśród atrakcji m.in. korowód dożynkowy, występy zespołów folklorystycznych i Targi Miodów. Do udziału w imprezie zachęcała Ewa Olbryt, kierownik Działu Udostępniania i Edukacji Muzeum Wsi Opolskiej.więcej »
2019-09-28, 08:35

Katarzyna Urbańska o tym jak dbać o bliskość relacji rodzic-dziecko i "Dniach Bliskości"

Z Katarzyną Urbańską rozmawia Ewa Skrabacz
O znaczeniu bliskości w relacji rodzic-dziecko nikogo nie trzeba przekonywać. Warto jednak o tę bliskość zadbać. Taka szansa jest w czasie „Dni Bliskości” (28.09-6.10), które organizuje Stowarzyszenie „Zamotani – Blisko Serca”. Noszenie dzieci w chustach to tylko jeden z tematów warsztatów i wykładów, o których opowiedziała prezes stowarzyszenia Katarzyna Urbańska, w towarzystwie 9-miesięcznego Wiktora.więcej »
2019-09-27, 09:53

Mieczysław Wojtaszek i Roman Kolek o neurochirurgii w województwie opolskim

Mieczysław Wojtaszek o oddziale neurochirurgii w szpitalu neuropsychiatrycznym w Opolu i kondycji finansowej szpitali w regionie
Mieczysław Wojtaszek, przewodniczący rady opolskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia
– Nie możemy skupiać wszystkich usług medycznych w Opolu, trzeba myśleć także o potrzebach innych części województw. Dlatego w przypadku neurochirurgii ogłosiliśmy konkurs dla czterech północnych powiatów Opolszczyzny, z myślą w klinice Vital Medic w Kluczborku, wybudowanej z prywatnych pieniędzy, ale z dużym udziałem środków unijnych. Tam mielibyśmy także łóżka oiomowe. Z pewnością ze szpitala korzystaliby pacjenci spoza naszego regionu, z województwa wielkopolskiego i łódzkiego – mówił w rozmowie „W cztery oczy” Mieczysław Wojtaszek, przewodniczący rady opolskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia, dodając, że jeśli chodzi o oddział neurochirurgii w szpitalu na ulicy Wodociągowej (patrz niżej), to opolski NFZ czeka na opinię ministerstwa.

Wojtaszek zwracał uwagę na to, że Fundusz musi patrzeć na ochronę zdrowia przez pryzmat potrzeb całego regionu, musi także ustalić hierarchię tych potrzeb. – Dziś biorę udział w spotkaniu na temat Regionalnego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego – mówi. – W kraju ruszył pilotaż związany z tworzeniem centrów zdrowia psychicznego. W województwie świętokrzyskim powstają dwa takie centra, pełnomocnik ministra Marek Balicki uważa takie rozwiązanie za bardzo dobre. U nas do tego pilotażu został wytypowany szpital na Wodociągowej, ale zrezygnował.

Nasz gość skomentował także narzekania starostów na problemy finansowe szpitali powiatowych. – Z danych posiadanych przez Opolski Urząd Wojewódzki wynika, że zobowiązania wymagalne wszystkich opolskich szpitali to 10 mln zł. To naprawdę nie jest wysoka kwota – przekonywał. – Przypominam, że w ciągu ostatnich czterech lat budżet opolskiego oddziału NFZ wzrósł o 560 mln zł, tylko w tym roku ten przyrost ten wyniósł 160 mln. Jeśli chodzi o dostępność do tomografii i rezonansu, to jesteśmy na pierwszym miejscy. W przypadku leczenia zaćmy – na trzecim.

Wojtaszek dodał, że starostowie wciąż nie potrafią porozumieć się w sprawie podziału zadań w myśl zasady, że położone blisko siebie szpitale nie rywalizują na wszystkich polach, ale – wybierają jeden wiodący oddział. W tej chwili robi to rynek, bo brak personelu prowadzi do zawieszenia lub nawet zamknięcia oddziału (przykładem są porodówki).więcej »
2019-09-26, 10:03

Rozmowa z Maciejem Stefańskim i Kariną Bedrunką o programach antysmogowych i ich realizacji w województwie

Maciej Stefański o tym, jak w województwie jest realizowany program "Czyste powietrze"
Maciej Stefański, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Opolu
- Wiem, że kampania wyborcza ma swoje prawa, ale zapewniam polityków opozycji, którzy twierdzą, że program "Czyste powietrze" nie działa, że są w błędzie. To prawda, że mieliśmy na Opolszczyźnie pewne opóźnienia, ale już nadrabiamy zaległości i mówiąc po sportowemu, gonimy peleton. Mamy już 2138 wniosków opiewających na łączną kwotę 43 mln zł. Prawie 13 mln to pożyczki, prawie 30 mln to bezzwrotne dotacje. Podpisaliśmy już 700 umów - mówił w rozmowie "W cztery oczy" Maciej Stefański, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Jak mówi nasz gość, fundusz dopłaca do wymiany starych pieców na piece nowej generacji średnio 50 procent, ale w przypadku osób najuboższych ta dopłata może wynieść nawet 90 procent. By ułatwić Opolanom kontakt z funduszem, uruchomiono dodatkowe trzy linie telefoniczne. - Zrezygnowaliśmy z pomysłu tworzenia punktów w gminach, zamiast tego nawiązujemy z gminami partnerstwa, dzięki czemu mieszkańcy mogą wstępny wniosek złożyć w swoim urzędzie gminy i nie muszą jechać do Opola. Przeszkoliliśmy także gminnych urzędników, którzy pełnią rolę koordynatorów programu "Czyste powietrze" - dodał Stefański.

Do tej pory takie partnerstwo z WFOŚ podpisało 19 gmin, dziś dołączą dwie kolejne: Grodków i Lubsza.więcej »
2019-09-25, 09:43

Rozmowa z Adamem Panczochem i Bolesławem Bezegiem o obecnych strukturach ZHP

Adam Panczoch "W cztery oczy" (25.09.2019)
Adam Panczocha, członek komendy Opolskiej Chorągwi Związku Harcerstwa Polskiego
- To był zlot w nietypowych okolicznościach i naprawdę nietypowe formie, gdyż poprzednich kilka zlotów było organizowanych przez nasze hufce, czyli struktury powiatowe. W tym roku postanowiliśmy trochę odświeżyć tę formułę, wyjść z poziomu chorągwi i tak zwanych referatów, które zajmują się sprawami programowymi. No i zrobić go w formie rajdu zastępów - mówił w rozmowie "W cztery oczy" podharcmistrz Adam Panczocha, członek komendy Opolskiej Chorągwi Związku Harcerstwa Polskiego, relacjonując przebieg VI Zlotu Chorągwi Opolskiej.

Typowy zlot, jak mówi nasz gość, ma charakter bardziej stacjonarny: harcerze są zakwaterowani w jednym miejscu i tam odbywają się wszystkie zaplanowane zajęcia, takie jak gra pokazująca walory danego regionu.
- W tym roku trasa harcerska zaczynała się w Krzywej Górze, starszoharcerska w Zagwiździu. Zuchowie, czyli najmłodsze dzieciaczki były ulokowane w szkole w Pokoju. W sobotę spotkaliśmy się wszyscy w Ładzy w siedzibie Stobrawskiego Parku Krajobrazowego - mówi Panczocha.

Z naszym gościem rozmawialiśmy także o nadzwyczajny zjeździe ZHP, który zaczyna się jutro (26 września) w Warszawie. Zwołany został na wniosek sześciu chorągwi, w programie jest między innymi odwołanie Naczelnika oraz Kwatery Głównej (pięciu z ośmiu jej członków nie otrzymało absolutorium). Chorągiew opolska nie wnioskowała o zjazd i zdystansowała się od trybu jego zwołania.
Naszego gościa pytaliśmy także o to, jak silna jest opolska struktura ZHP. Harcerze działają w 9 opolskich powiatach, zrzesza ponad dwa tysiące skautów. W całym kraju ZHR liczy sobie ponad 110 tysięcy członków.więcej »
2019-09-24, 10:11

Rozmowy z Tomaszem Ognistym i Sławomirem Kłosowskim o pomyśle powołania do życia Krajowej Grupy Spożywczej i trwającej kampanii wyborczej

Tomasz Ognisty o pomyśle powołania do życia Krajowej Grupy Spożywczej
Tomasz Ognisty, przewodniczący Solidarności Rolników Indywidualnych
– Krajowa Grupa Spożywcza ma się opierać o spółki rolne skarbu państwa. Mają one rozpocząć współdziałanie z rolnikami, którego do tej pory nie było. Mają im służyć pomocą, swoimi pomysłami, technologiami, ale również zachęcać do tego, by gospodarze zrzeszali się w spółdzielnie rolnicze przy tych krajowych spółkach. Mamy ich w kraju już tylko 42, na Opolszczyźnie mieliśmy trzy, w Kietrzu, Głogówku i Prudniku, ostatnio doszła Widawa - mówił w rozmowie „W cztery oczy” Tomasz Ognisty, przewodniczący Solidarności Rolników Indywidualnych.

Przypomnijmy, że Widawa wróciła w ręce skarbu państwa po tym, jak rolnicze związki zablokowały próbę sprzedaży ziemi jednej spółki drugiej spółce. Państwo skorzystało z prawa pierwokupu i przejęło Widawę za 21 mln zł. Zdaniem Ognistego, jest to pozytywny efekt działania ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego, która ma zabezpieczyć interesy gospodarstw rodzinnych.

– W latach 2008-2015 mieliśmy na Opolszczyźnie do czynienia z hurtową sprzedażą ziemi, od 4 do 8 tysięcy hektarów rocznie. Tę ziemię kupowały przede wszystkim spółki, także z udziałem kapitału zagranicznego. I inny kapitał mógł potem kupować udziały w spółkach. A ziemia powinna pozostać w rękach polskich rolników, bo to kwestia bezpieczeństwa żywnościowego państwa – mówił nasz gość, dodając, że po 2015 roku obrót ziemią spadł do poziomu 180 hektarów rocznie.

Naszego gościa pytaliśmy także o personalne zmiany w Izbie Rolniczej w Opolu. Przypomnijmy: jej długoletniego prezesa Herberta Czaję zastąpił długoletni wiceprezes Marek Froelich. Zdaniem Ognistego, nowy prezes powinien zadbać o to, by biura izby działały we wszystkich powiatach a sama izba była bardziej aktywna w działaniach na rzecz opolskich rolników.więcej »
2019-09-23, 10:33

Marszałek Andrzej Buła i Marek Kawa o politycznych układankach i inwestycjach odrzańskich

Marszałek Andrzej Buła o politycznych układankach i inwestycjach odrzańskich
Marszałek Andrzej Buła
- Kampania ma swój wymiar informacyjny, kiedy trzeba poinformować wyborców, że się jest kandydatem. I przyznam, że na pewno początki tej kampanii przespaliśmy; trzeba za to przyznać, że kandydaci Prawa i Sprawiedliwości wystartowali szybko, ale też miejscami bezprawnie. Na samych drogach wojewódzkich i elementach dróg wojewódzkich wywiesili banery, nie mając na to zgody. Wszczęliśmy procedurę usuwania tych banerów i dotyczy to kandydatów wszystkich partii. Poprosiłem też władze gmin, żeby zareagowały, bo chcę żyć w państwie prawa, w którym nie ma samowolki w kampanii. Tych zdjętych banerów jest ogromna ilość, one są teraz zdeponowane w różnych miejscach. Wysyłaliśmy wszędzie informacje i jeśli w ciągu tygodnia nie dostaliśmy odpowiedzi, to te banery ściągaliśmy - mówił w rozmowie "W cztery oczy" Andrzej Buła, marszałek regionu a zarazem przewodniczący opolskiej Platformy Obywatelskiej.
Buła dodaje, że kolejny element kampanii to spotkania z wyborcami. Jego zdaniem, kandydaci Koalicji Obywatelskiej bardzo dobrze sobie z tym radzą.

Naszego gościa zapytaliśmy także o to, czemu nie był na II Kongresie Żeglugi Śródlądowej. Marszałek odpowiedział, że nie dostał zaproszenia. - Trzeba być także zapraszanym do realizacji wspólnych działań - dodał Buła. Jego zdaniem, rewitalizacja Odry wymaga współpracy publiczno-prywatnej.

- Tu chodzi nie tylko o poprawę żeglowności, ale także o budowę portów modalnych, budowanych przez prywatnych przedsiębiorców. Jeden powstaje w Koźlu, kolejne mogłyby powstać w Opolu i Brzegu. To porty, które łączą transport rzeczny, drogowy i kolejowy - tłumaczy nasz gość.


Marszałek mówił także o tym, że w rankingu "Wspólnoty" Opolszczyzna znalazła się na drugim miejscu w rankingu liderów inwestycyjnych.więcej »
2019-09-22, 08:35

Ojciec Miron Górecki, gwardian klasztoru franciszkanów w Opolu o 20. Jarmarku Franciszkańskim i potrzebach remontowych

Ojciec Miron Górecki o 20. Jarmarku Franciszkańskim
Podczas tego weekendu w centrum Opola odbywa się Jarmark Franciszkański. To 20 jubileuszowa edycja, w ramach której przy ratuszu i kościele franciszkanów ustawiono dwie sceny, na których odbywają się pokazy artystyczne, a dookoła rynku ustawione są różne stoiska, m.in. tradycyjny chleb ze smalcem. W tym roku przygotowano okolicznościowy album, który można oglądać przed wejściem do klasztoru, a także wystawę, która pokazuje coroczne edycje Jarmarku. Nowym pomysłem jest także prezentacja patronów: świętych i Sług Bożych. W tym roku przybliżana jest postać o. Wenantego Katarzyńca.więcej »
2019-09-21, 08:35

Jolanta Ilnicka o 6. Ogólnopolskiej Konferencji Genealogicznej w Brzegu, profesjonalizacji genealogii i poszukiwaniach w rodzinnych archiwach

Jolanta Ilnicka o 6. Ogólnopolskiej Konferencji Genealogicznej w Brzegu
6. Ogólnopolska Konferencja Genealogiczna odbywa się na Zamku Piastów Śląskich w Brzegu 20–22 września 2019 r. - Tradycją tych konferencji jest to, że właściwie są międzynarodowe, bo przyjeżdżają do nas uczestnicy z Irlandii, Niemiec, Francji, ale też z USA czy nawet z Australii. Konferencje mają służyć przede wszystkim wymianie doświadczeń między genealogami, amatorami jak i profesjonalistami. Genealogia staje się coraz bardziej profesjonalna, istnieją biura poszukiwań genealogicznych, są uczelnie, pracownicy naukowi, którzy też zawodowo się tym zajmują – mówiła Jolanta Ilnicka ze stowarzyszenia Opolscy Genealodzy.więcej »
1234567
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej »