Radio Opole » W cztery oczy / Poglądy i osądy » Nasze rozmowy

Nasze rozmowy

2018-08-20, 10:39

Rozmowa z Michałem Wieczorkiem i komentarz Józefa Kotysia

Michał Wieczorek o tym, że Opolszczyzna nadal jest miejscem turystyki weekendowej dla mieszkańców ościennych województw
Michał Wieczorek, który odpowiada za informację w Opolskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej
– W piątek minął termin zgłaszania kandydatów w konkursie na Najlepszy Produkt Turystyczny Opolszczyzny. Dostaliśmy kilkanaście zgłoszeń, w tym kilka zupełnie nowych i naprawdę ciekawych, które mają szansę nie tylko na certyfikat OROT-u, ale także Polskiej Organizacji Turystycznej. Przypomnę, że taki certyfikat ma między innymi Muzeum Polskiej Piosenki. Zamek w Niemodlinie wygrał w prestiżowym internetowym konkursie POT a JuraPark w Krasiejowie zgarnął wszystkie praktycznie nagrody, ze Złotym Certyfikatem POT włącznie – mówił w rozmowie „W cztery oczy” Michał Wieczorek, który odpowiada za informację w Opolskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej, do której należy w tej chwili 150 różnych podmiotów, od instytucji samorządowych przez stowarzyszenia po przedsiębiorców z branży turystycznej. Zgłoszenia zostaną teraz zweryfikowane a następnie ocenione przez kapitułę. Jednym z kryteriów, jak mówi nasz gość, jest nastawienie na komercjalizację oferty – produkt turystyczny ma po prostu przynosić zyski. Jak dodaje Wieczorek, Opolszczyzna nadal jest miejscem turystyki weekendowej dla mieszkańców ościennych województw, którzy chętnie wybierają Opole (hitem jest Muzeum Polskiej Piosenki i ZOO, które odwiedza ponad 200 tysięcy osób rocznie). Turystów przyciąga też JuraPark, zamek w Mosznej (blisko 250 tysięcy gości) czy okolice Góry św. Anny (nawet pól miliona turystów i pielgrzymów).więcej »
2018-08-19, 08:40

Izabela Podobińska o konkursie na społecznika roku

Izabela Podobińska o konkursie 'Społecznik Roku'
- To już ostatni moment, żeby zgłosić swojego kandydata do tytułu społecznika roku. Termin upływa 20 sierpnia, przy czym liczy się data nadania ewentualnego listu a nie data wpływu. To już czwarta edycja konkursu, w pierwszym zwyciężyli ks. Zygmunt Lubieniecki i ekolog Adam Ulbrych, w sumie tytuł ten otrzymało do tej pory 11 osób, które pracują na rzecz innych – mówiła w rozmowie „W cztery oczy” Izabela Podobińska, pełnomocnik samorządu województwa do spraw organizacji pozarządowych.

Nazwiska zwycięzców poznamy podczas wielkiej gali w Filharmonii Opolskiej 7 października. Wtedy ogłoszeni zostaną także zwycięzcy konkursów „Opolskie niezapominajki” i „Gala wolontariatu”.
2018-08-17, 11:16

Łukasz Śmierciak o opolskim recyklingu

Łukasz Śmierciak o opolskim recyklingu
- Gwiazdą wieczoru jest Doda Rabczewska z reaktywowanym zespołem Virgin, wcześniej wystąpi opolski zespół Ravel, który napisał piosenkę na 800-lecie Opola. Ale nie muzyka jest najważniejsza. „Opole w rytmie natury” to pierwsza z sześciu współfinansowanych przez unię imprez, które mają charakter ekologiczny, mają zachęcić opolan do segregacji śmieci – mówił w rozmowie „W cztery oczy” Łukasz Śmierciak, naczelnik Wydziału Promocji w opolskim magistracie, zapraszając na imprezę, która zaczyna się dziś o godzinie 15:00 na Osiedlu Armii Krajowej.

Taka akcja, jak przekonuje nasz gość, jest potrzebna, bo choć w 2017 roku segregowanie odpadów zadeklarowało 95 procent mieszkańców Opola, udało się odzyskać na potrzeby recyklingu jedynie 40 procent śmieci.

- Nowością jest to, że wychodzimy z tymi imprezami z centrum i organizujemy je w różnych dzielnicach Opola – dodaje Śmierciak.
2018-08-17, 09:54

Rozmowa z mł. bryg. Dariuszem Gieroniem i komentarz Marka Bocianowskiego

Mł. bryg. Dariusz Gieroń o zagrożeniu pożarowym w czasie suszy
Mł. bryg. Dariusz Gieroń z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu
- Ze statystyk wynika, że do tej pory mieliśmy więcej pożarów niż w zeszłym roku, ale na szczęście nie były to pożary szczególnie groźne. Miesiące letnie nie były takie złe, o ile w kwietniu, w okresie wypalania traw, odnotowaliśmy 800 pożarów, to w lipcu było ich 440, a do połowy sierpnia 220 - mówił w rozmowie "W cztery oczy" młodszy brygadier Dariusz Gieroń z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu.

Nasz gość zapewnia, że sytuacja jest lepsza niż przed laty, bo Polacy stali się bardziej ostrożni i dbają o to, by nie zaprószyć w lesie ognia. Sprawdza się także system dostrzegalni (kilkudziesięciometrowych wież) należący do Lasów Państwowych. - Są bardzo potrzebne do zlokalizowania ognia. W miastach mamy adresy, w lesie ta triangulacja jest trudniejsza - mówi Gieroń.

Naszego gościa pytaliśmy także o zmianę umundurowania strażaków. Jak tłumaczy, najnowsze rozporządzenie dopuszcza, oprócz zwyczajowego koloru czarnego i granatowego, także kolor żółty. - Tu nie chodzi o estetykę, po prostu najnowsze tkaniny zapewniające strażakom ochronę są bardzo zwarte i nie poddają się barwieniu - mówi nasz gość, dodając, że kolejną nowością w umundurowaniu będzie lekka kurtka, która ułatwi strażakom pracę w warunkach, kiedy ciężki mundur nie jest konieczny, a stanowi duże obciążenie fizyczne.więcej »
2018-08-16, 09:16

Rozmowa z Krzysztofem Chmielem o transportach niszczących drogi i komentarz Grzegorza Cebuli

Rozmowa z Krzysztofem Chmielem o transportach niszczących drogi
- Dopuszczalna masa całkowita pojazdu nie powinna przekraczać 40 ton, tymczasem w przypadku transportu drewna zdarza się, że ta masa to 50 - 52 tony. Nie możemy jednak reagować, bo jest ona obliczana według wskaźnika gęstości dla danego gatunku drewna, które jest ustalone w rozporządzeniu ministra środowiska - stwierdził w rozmowie "W cztery oczy" Krzysztof Chmiel, wojewódzki inspektor transportu drogowego, komentując raport NIK z którego wynika, że drogi wojewódzkie są niszczone przede wszystkim przez transporty drewna. NIK zaapelował o zmianę wspomnianego rozporządzenia o gęstości drewna.
Nasz gość informuje, że około 20 procent kontrolowanych pojazdów powyżej 3,5 tony jest przeładowanych. Co ciekawe, w przypadku pojazdów poniżej 3,5 tony niemal każda kontrola kończy się mandatem. Te pojazdy nie są wybierane na chybił trafił, są preselekcjonowane dzięki czujnikom zamontowanym w drogach.
W opolskim WITD pracuje obecnie 16 inspektorów, którzy dysponują przenośnymi wagami, które można zamontować w 22 punktach do ważenia.
ITD kontroluje także autokary wożące na wakacje dzieci i młodzież. W regionie dokonano w tym sezonie 80 takich kontroli. Wymierzono kilka kar, ale za drobne uchybienia, w jednym przypadku nie dopuszczono autokaru do ruchu z powodu przekroczenia norm emisji spalin.więcej »
2018-08-15, 09:05

Rozmowa z Beatą Cichewicz o VII Opolskich Dniach Madonn Kresowych

Rozmowa z Beatą Cichewicz o VII Opolskich Dniach Madonn Kresowych
15 sierpnia to w Kościele katolickim Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Już w najbliższą niedzielę w Wójcicach odbędą się VII Opolskie Dni Madonn Kresowych. O to jaka jest historia tych uroczystości oraz jaki obraz będzie w tym roku uczczony zapytaliśmy Beatę Cichewicz, członka zarządu Stowarzyszenia Odnowienia Kościoła w Łopatynie im. Jana Cichewicza.więcej »
2018-08-15, 09:00

Rozmowa kpt. Piotrem Płuciennikiem o opolskich obchodach Święta Wojska Polskiego

Kpt. Piotr Płuciennik o opolskich obchodach Święta Wojska Polskiego
Gościem porannej rozmowy "W cztery oczy" był kpt. Piotr Płuciennik, oficer prasowy 10. Opolskiej Brygady Logistycznej, którego zapytaliśmy m.in. o opolskie obchody Święta Wojska Polskiego oraz misje, w których biorą udział opolscy logistycy.więcej »
2018-08-14, 09:44

Herbert Czaja o stanie opolskiego rolnictwa

Herbert Czaja o opolskim rolnictwie
Herbert Czaja, prezes Izby Rolniczej w Opolu
- Gdy mieliśmy w gospodarce system centralnego planowania takie spisy miały sens, bo na nich rząd opierał swoją politykę. Ale nie bardzo rozumiem, po co robić je w naszej rzeczywistości gospodarczej. Nie bardzo też wierzę w analizy robione na podstawie takich spisów, bo sceptycznie podchodzę do wiarygodności danych przekazywanych przez rolników. Dla nich to dodatkowe obciążenie, z własnego doświadczenia wiem, że czasem podajemy dane trochę z sufitu - przyznał w "Poglądach i osądach" Herbert Czaja, prezes Izby Rolniczej w Opolu.
Nasz gość dodał, że opolskie rolnictwo bardzo się zmieniło po wejściu Polski do unii. Jak wylicza, w tej chwili mamy 27 600 rolników (to ci, którzy występują o dopłaty), ale tylko część z nich żyje tylko z rolnictwa, większość gdzieś jeszcze pracuje albo wyjeżdża na tak zwane saksy. - Przeciętna wielkość gospodarstwa na Opolszczyźnie to 20 hektarów, z takiego areału nie da się godnie żyć, tu potrzeba co najmniej 100 hektarów. W mojej rodzinnej gminie Zębowice było kiedyś 800 rolników, dziś takich żyjących z gospodarki jest nas może 10 - mówi nam Czaja.więcej »
2018-08-14, 09:43

Monika Bartel o badaniach wysokości plonów

Monika Bartel o plonach
Trwa badanie wysokości zbioru plonów, rzepaku i rzepiku. Wylosowaliśmy tysiąc rolników, których poprosiliśmy o wypełnienie w internecie specjalnego formularza. Do tych, którzy tego nie zrobią, zadzwonią nasi teleankieterzy - mówiła w rozmowie "W cztery oczy" Monika Bartel z Urzędu Statystycznego w Opolu.
Nasz gość tłumaczy, że tego rodzaju badania różnych wybranych aspektów rzeczywistości społecznej i gospodarczej - podejmowane z inicjatywy samego Urzędu Statystycznego albo na wniosek zainteresowanych podmiotów - prowadzone są cały czas i mogą być cennym źródłem wiedzy dla decydentów różnych szczebli. Przykładem może być planowanie polityki edukacyjnej w oparciu o prognozy demograficzne.
Bartel informuje także że Powszechny Spis Rolny planowany jest na rok 2020 a Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań na rok 2021. W odróżnieniu od ostatnich spisów, przeprowadzanych tzw. metodą reprezentacyjną, będą to spisy z natury. Źródłem informacji będą bazy danych posiadane przez różne instytucje (które zostaną oczywiście zweryfikowane), samospis przez internet oraz dane pozyskane przez teleankieterów i rachmistrzów spisowych, którzy będą odwiedzali Polaków w domach.więcej »
2018-08-13, 10:11

Roman Kolek i Józef Swaczyna o opolskiej sieci szpitali

Roman Kolek [fot. Wanda Kownacka]
Roman Kolek [fot. Wanda Kownacka]
Roman Kolek, wicemarszałek odpowiedzialny za służbę zdrowia w regionie
– Na Opolszczyźnie już kilkanaście lat temu zamknęliśmy najmniejsze szpitale, zwykle przekształcając je w placówki opieki długoterminowej. I to się bardzo dobrze sprawdziło. Nadal mamy dość gęstą sieć szpitali, w tym niedużych, które są przyjazne dla pacjenta, ale droższe w utrzymaniu. Myślę, że nie ma potrzeby zamykania szpitali, jest za to potrzeba ich pewnego przeprofilowania, bo tego wymaga sytuacja, na przykład starzenie się pacjentów – mówił w rozmowie "W cztery oczy" wicemarszałek Roman Kolek, który odpowiada za służbę zdrowia w samorządzie województwa.więcej »
1234567
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej »