Radio Opole » Samorządowa Loża Radiowa » W Samorządowej Loży Radiowej » Samorządowa Loża Radiowa w Dytmarowie (29.02.2020)…
2020-02-29, 14:45 Autor: Jan Poniatyszyn

Samorządowa Loża Radiowa w Dytmarowie (29.02.2020) - posłuchaj i zobacz! [FILM, ZDJĘCIA]

Samorządowa Loża Radiowa w Dytmarowie
Wzmocnieniu sołectw, funkcji sołtysa oraz przygotowaniu gmin na pojawienie się koronawirusa poświęcona była dyskusja w Samorządowej Loży Radiowej. Tym razem z naszymi mikrofonami byliśmy w Dytmarowie, w gminie Lubrza. Zmiany gospodarcze, demograficzne i kulturowe wpływają też na sołectwa. Takich jednostek pomocniczych gmin jest na Opolszczyźnie ponad tysiąc, a więc skala problemu jest znacząca.
Program realizowaliśmy z Niepublicznej Szkoły Podstawowej w Dytmarowie. Prowadzi ją miejscowe stowarzyszenie. Placówkę tę udało się uchronić przed likwidacją. Szkoła jest wzorowo wyposażona i osiąga znakomite wyniki edukacyjne.

Kandydat PSL na prezydenta Władysław Kosiniak-Kamysz proponuje, aby rady sołeckie i rady osiedlowe stały się jednostkami najniższego szczebla samorządu terytorialnego. Lider ludowców zapowiada zgłoszenie związanego z tym projektu ustawy. Rady sołeckie i osiedlowe miałyby otrzymywać jeden procent podatku dochodowego.

- Czy autor tej propozycji policzył, ile to będzie kosztowało? - komentował Franciszek Fejdych, były burmistrz Prudnika, szef Platformy Obywatelskiej w tym powiecie. - Dzisiaj samorządy lokalne borykają się z ogromnymi problemami finansowymi. Nie otrzymują wystarczających pieniędzy na realizację zadań narzucanych odgórnie przez państwo. Nagle tworzymy kolejny szczebel samorządowy, który część tych pieniędzy odbiera. Jestem zwolennikiem wzmacniania sołectw i rad osiedlowych. Powinna też być wzmocniona rola sołtysa. Natomiast tworzenie kolejnego szczebla samorządowego, to trzeba by o tym myśleć w latach 90., gdy zmienialiśmy system w Polsce. Uznano wówczas, że rozszerzenie samorządu na sołectwa byłoby zbyt drogie. Inna rzecz, że sołtys jest dzisiaj społecznikiem. Nie ma on etatu, ekstra pieniędzy za to, co robi dla sołectwa, poświęcając swój wolny czas, często kosztem rodziny. Tutaj jest rola państwa, żeby wzmocnić jego pozycję.

Już wcześniej poseł Ryszard Wilczyński z PO postulował, aby sołectwa mogły prowadzić gospodarkę finansową, gromadzić pieniądze i używać ich jako wkład własny do różnych projektów. Czy to jest właściwy kierunek?

- To jest jak najbardziej pożądane – dodał Franciszek Fejdych. - Dzisiaj, jeżeli sołectwo występuje o duże pieniądze grantowe czy zewnętrzne, to ma problem z wkładem własnym. Gmina nie może poręczyć za takie sołectwo czy stowarzyszenia wiejskie, które nie mają osobowości prawnej. Stąd należy to uporządkować, stworzyć możliwość pozyskiwania pieniędzy na wkład własny z Funduszu Sołeckiego. Natomiast stworzenie nowego szczebla samorządowego pociąga za sobą wszystkie aspekty związane z księgowością, odpowiedzialnością, no i pytanie, kim byłby w takim razie sołtys wybierany tak jak burmistrz.

- Podstawową sprawą jest to, że jeżeli chodzi o liczbę mieszkańców, sołectwo sołectwu nierówne – powiedział wójt Lubrzy Mariusz Kozaczek. - Obserwujemy, że mieszkańcy coraz mniej garną się do pracy społecznej. Są też inne tego przejawy. Mamy piękne boiska, ale mało kto z nich korzysta, bo ludzie coraz częściej siedzą w domu. Zanika praca społeczna. Na utworzeniu tego nowego szczebla samorządu skorzystają bardzo duże sołectwa, bo jest tam możliwość wybrania liderów. Mniejsze sołectwa nie skorzystają, bo ludzie boją się odpowiedzialności.

- Mamy jedno z najmniejszych sołectw, które liczy 57 mieszkańców – kontynuował ten wątek dyskusji Marek Śmiech, wójt Walc z Mniejszości Niemieckiej. - Walce mają 1800 mieszkańców. Tutaj podział pieniędzy na zadania inwestycyjne gminy jest oczywisty. Jeżeli mówimy o wzmocnieniu sołectw, to trzeba spojrzeć na refundację z budżetu państwa Funduszów Sołeckich. W 2015 roku wynosiła 40 procent, a w 2019 roku 26 procent. Jeżeli chodzi o aktywność społeczną, to mogę się pochwalić Stodołą Brożecką, która zwyciężyła w województwie opolskim jako najlepsza inicjatywa sołecka. Zostało to docenione też na szczeblu krajowym. Mam uznanie dla rad sołeckich. Dosyć mocno wzięli się do roboty. Na 9 sołtysów 7 jest nowych. To jest łącznik między mieszkańcami, a gminą i wójtem, czy burmistrzem.

Czy sołectwo, jako najniższy szczebel samorządu terytorialnego, potrzebne jest mieszkańcom terenów wiejskich? Na to pytanie odpowiadał też Leszek Srębacz, sołtys Dytmarowa: - Obywatele naszego kraju oczekują takich wzmocnień, ale za tym muszą iść pieniądze. Bez tego nie będzie wzmocnień. Taki zapał do prac społecznych jednak zamarł. My też to dostrzegamy. Jeżeli robimy coś fajnego i jest to naszym pomysłem, rad sołeckich, mieszkańców, wówczas jest to realizowane, ale jednak w takim minimalnym stopniu.

Zdaniem lidera ludowców, jego propozycja to danie sołectwom możliwości realizowania lokalnych zadań takich jak chodnik, place zabaw, miejsca spędzania czasu, czy prowadzenie domu ludowego.

- Ja jestem zwolennikiem nie tyle wzmocnienia samych sołectw, co funkcji sołtysa i rad sołeckich – mówił Grzegorz Zawiślak, burmistrz Prudnika. - Od wielu lat widzimy brak zaangażowania do pełnienia funkcji sołtysa, która jest odpowiedzialna, a ludzie ci narażeni są na publiczną krytykę. Są problemy z wyborem sołtysów. Jest to zły trend, który należy odwrócić zachętami np. dodatkami do emerytury. Tworzenie dodatkowego szczebla samorządowego w sytuacji, gdy obcina się fundusze na funkcjonowanie gmin, jest kompletnie nietrafione.

W dalszej części programu dyskusja dotyczyła m.in. przygotowania gmin na wystąpienie koronawirusa.

- Może być sytuacja podbramkowa, że to się rozwinie, ale też nie możemy siać paniki – stwierdził Mariusz Kozaczek. - Wszyscy, tak jak i rząd, czekają na to, co będzie. Co będzie też i u naszych sąsiadów w Czechach. Ogłosili oni, że w jednej z miejscowości blisko granicy naszego powiatu ma być ośrodek obserwacji dla osób z podejrzeniem koronawirusa. Jestem po rozmowach z dyrektorami szkół i przedszkoli, bo tam są w naszej gminie największe skupiska ludzi.

- Poprzez strony internetowe, media społecznościowe, prowadzona jest akcja informacyjna. Kolportujemy też ulotki, plakaty. Zrobiliśmy zakup i mamy duży zapas masek. Jakiejś specjalnej paniki nie ma – powiedział wójt Walc.

- Nie mamy już oddziału zakaźnego, a to, że jest u nas szpital, nie gwarantuje nam bezpieczeństwa – mówi burmistrz Prudnika. - Nie możemy ulegać panice. Trzeba zwrócić uwagę na grupę mieszkańców szczególnie zagrożonych. Obawiam się paniki spowodowanej np. przez pogłoski o wystąpieniu takiego zachorowania. Mieliśmy spotkanie zarządzania kryzysowego w gminie, gdzie zwróciłem uwagę, aby we wszystkich szkołach przeprowadzone zostały na ten temat pogadanki z nauczycielami i uczniami.

Samorządową Lożę Radiową prowadził Jan Poniatyszyn. Jego zaproszenie do programu przyjęli:

- Leszek Srębacz, sołtys Dytmarowa

- Mariusz Kozaczek, wójt Lubrzy

- Grzegorz Zawiślak, burmistrz Prudnika

- Franciszek Fejdych, były burmistrz Prudnika, szef Platformy Obywatelskiej w powiecie prudnickim

- Marek Śmiech, wójt Walc, Mniejszość Niemiecka

Zobacz także

2020-11-27, godz. 15:07 Posłuchaj "Samorządowej Loży Radiowej" z dnia 28 listopada 2020 Plany reagowania kryzysowego mają istotne znaczenie dla naszego bezpieczeństwa. Ostatnio pokazuje to pandemia koronawirusa. Czym w sytuacji masowego zagrożenie… » więcej 2020-11-22, godz. 13:15 Posłuchaj "Samorządowej Loży Radiowej" z dnia 21 listopada 2020 roku Przyszły rok ma być ciężki dla samorządów lokalnych. Zapowiadany jest spadek dochodów oraz wydatków inwestycyjnych. Ma to związek z wyhamowaniem gospodarczym… » więcej 2020-11-14, godz. 12:52 Posłuchaj "Samorządowej Loży Radiowej" z 14 listopada 2020 Rośnie pula pieniędzy, którą rząd przeznacza na dofinansowanie samorządowych inwestycji drogowych. Czy jednak gminy i powiaty chętnie sięgają po takie… » więcej 2020-11-07, godz. 12:08 Czy grozi nam paraliż lokalnych urzędów i oświaty? Posłuchaj "Samorządowej Loży Radiowej" (07.11.2020) Coraz więcej pracowników samorządowych i nauczycieli przebywa na chorobowym lub kwarantannie. Czy grozi to paraliżem lokalnych urzędów i oświaty? Rząd… » więcej 2020-10-24, godz. 12:04 Zobacz i posłuchaj Samorządowej Loży Radiowej z 24 października 2020! Pandemia koronawirusa spowodowała zapaść finansową branży turystycznej i usługowej. Tracą na tym także samorządy lokalne czerpiące podatki od firm z… » więcej 2020-10-17, godz. 12:15 Samorządowo Loża Radiowa o tym czy Opolszczyzna jest przygotowana na zagrożenie powodziowe oraz o niepokojącej sytuacji… W sobotnie południe w audycji "Samorządowa Loża Radiowa" rozmawialiśmy o tym, czy Opolszczyzna jest gotowa na zagrożenie powodziowe.Poruszyliśmy również… » więcej 2020-10-10, godz. 13:29 Goście "Samorządowej Loży Radiowej" o zabezpieczeniu przed drugą falą pandemii W natarciu jest pandemia koronawirusa. Notowanych jest coraz więcej zakażeń. Od soboty cały kraj objęty został żółtą strefą. Obowiązkowe jest noszenie… » więcej 2020-10-03, godz. 12:16 Goście "Samorządowej Loży Radiowej" o finansach Jednostek Samorządu Terytorialnego W pierwszym półroczu tego roku dochody Jednostek Samorządu Terytorialnego były wyższe, niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Z danych resortu finansów… » więcej 2020-09-26, godz. 13:51 Samorządowa Loża Radiowa z plenerowego studia Radia Opole w Krogulnej » więcej 2020-09-12, godz. 17:30 Samorządowa Loża Radiowa z plenerowego studia Radia Opole w Gościęcinie Jak się żyje w Gościęcinie i okolicznych wsiach oraz jakie problemy na co dzień rozwiązują sołtysi? O tym między innymi rozmawialiśmy z gośćmi plenerowego… » więcej
12345
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej »