Radio Opole » Czarne jest czarne » Felietony » O liderze legendarnej supergrupy Earth Wind And …
2016-02-11, 21:49 Autor: Maciej Stępień (oprac. Agnieszka Lubczańska)

O liderze legendarnej supergrupy Earth Wind And Fire

Maurice White [fot. www.earthwindandfire.com]
Maurice White [fot. www.earthwindandfire.com]
Earth Wind And Fire [fot. www.earthwindandfire.com]
Earth Wind And Fire [fot. www.earthwindandfire.com]
Dziś miałem przygotować dla Was kolejny winylowy felieton, ale obok jednego tematu i wydarzenia nie mogłem przejść obojętnie. Tydzień temu napłynęły smutne wieści z Los Angeles. W wieku 74 lat zmarł Maurice White, założyciel i w zasadzie lider legendarnej super grupy Earth Wind And Fire. Boogie Wonderland na wstępie jest nieprzypadkowe. To mój hołd oddany temu artyście, bo nie ma co ukrywać, że muzyka White’a jest obecna w moim życiu od co najmniej 20 lat.
Czarne jest czarne 11.02.2016
Earth Wind And Fire powstaje w 1969 roku w Chicago. Przez długi okres funkcjonowania w oryginalnym składzie grupa wylansowała takie przeboje, jak wspomniane Boogie Wonderland, Shining Star, czy September. Założę się, że wszyscy znacie te numery.

Największy sukces Earth Wind And Fire to płyta "That’s The Way Of The World" z 1975 roku. Dzięki temu albumowi zespół otrzymał aż 6 statuetek Grammy. Łącznie grupa nagrała 21 długogrających krążków. Ostatni studyjny to "Holiday" z 2014 roku, jednak Maurice White po raz ostatni komponował dla Earth Wind And Fire w 1997. W 2000 roku zespół zostaje uhonorowany miejscem w Rock And Roll Hall Of Fame. Dla wielu muzyków to największe wyróżnienie.

Jak informują amerykańskie media, White od połowy lat 90. walczył z chorobą Parkinsona, od dłuższego czasu nie pojawiał się publicznie. Zmarł 4 lutego w swoim domu w Los Angeles.

Zobacz także

2016-03-24, godz. 19:40 Arrested Development grają jak za starych, dobrych czasów Tak jest, wrócili cali i zdrowi. Żadna inna grupa nie jest w stanie wprawić mnie w dobry nastrój w zaledwie kilka sekund. Arrested Development wracają po… » więcej 2016-03-17, godz. 21:00 Andreson Paak – moje tegoroczne odkrycie Naprawdę rzadko zdarza się, że w dobie wszechobecnego plastiku, nowych brzmień i wszędobylskich synthów pojawia się artysta, który powoduje u mnie ciarki… » więcej 2016-03-03, godz. 21:10 "Życie po śmierci". Album, obok którego nie można przejść obojętnie. 26 lutego premierę miał kolejny krążek Adama Ostrowskiego, znanego bardziej jako O.S.T.R. „Życie po śmierci” to prawdziwa opowieść o tym, jak wyglądał… » więcej 2016-02-26, godz. 12:34 Dziś historia pewnego słoneczka Jest rok 1976, wytwórnia Polydor Records wydaje album jednego z moich ulubionych instrumentalistów. Roy Ayers wraz ze swoim zespołem daje słuchaczom krążek… » więcej 2016-02-22, godz. 15:11 Renesans płyty winylowej - jak z tym zjawiskiem jest naprawdę? Grzebiąc w internecie, natrafiłem na kilka ciekawych tekstów dotyczących renesansu płyty winylowej. Bo rzeczywiście, z takim zjawiskiem mamy do czynienia… » więcej 2016-02-11, godz. 22:07 O.S.T.R. zachwyca nowym singlem i teledyskiem W poniedziałek (08.02) ogólnopolską premierę będzie miał nowy numer Adama Ostrowskiego, jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci krajowej sceny hiph… » więcej 2016-01-29, godz. 14:28 O rapperze, piosenkarzu i producencie Illa J Tym razem o jednym z moich ulubionych artystów ostatnich lat – Illa J, brat znanego na całym świecie hiphopowego producenta Jamesa Yancey’a, (J Dilla)… » więcej 2016-01-20, godz. 12:42 „No more parties in LA” Co powstanie, gdy w jednym studiu pozostawimy Kendricka Lamara i Kanye Westa? » więcej 2016-01-13, godz. 14:51 Jest winyl, jest biznes Kilka dni temu, słuchając w domu płyty Pseudo Intelectuals, wysunąłem taką tezę: jest winyl, jest biznes. » więcej
1234
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej »
***