Radio Opole » W cztery oczy / Poglądy i osądy » Nasze rozmowy » Krzysztof Drynda i Piotr Regeńczuk o wpływie nowych… » Piotr Regeńczuk…
Piotr Regeńczuk o świadczonej przez OCRG pomocy ekspertom
Piotr Regeńczuk, zastępca kierownika Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera w OCRG
- Nowe zasady funkcjonowania stref ekonomicznych bardzo ułatwiły nam kontakty z firmami, które chcą inwestować i się rozwijać. Troszeczkę szkoda, że taka ustawa pojawiła się dopiero teraz a nie 10 czy 15 lat temu. Czesi mieli takie rozwiązania i można było je zastosować u nas. Jak to wygląda w praktyce? Czasami inwestor przychodzi i poszukuje działek, ale coraz częściej albo posiada już swoją nieruchomość, albo znalazł już sobie działkę, która ma pasuje. I zabiega o to, by dostać tam odpowiednie zachęty do inwestowania - mówił w "Poglądach i osądach" Piotr Regeńczuk, zastępca kierownika Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera w Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki.
Naszego gościa zapytaliśmy o to, jakich informacji poszukuje inwestor. Okazuje się, że bardzo różnych: od rozpoznania rynku pracy (musi wiedzieć, czy znajdzie wykwalifikowanych pracowników, najlepiej kształconych na miejscu w dobrze wyposażonych w sprzęt szkołach) po kwestię uzbrojenia terenu.

- Proszę pamiętać, że wielu poważnych inwestorów bada nawet kilkadziesiąt lokalizacji w danej części Europy. Tu ważny jest każdy szczegół - mówi Regeńczuk. - Ważne jest na przykład nastawienie lokalnych władz. Trudny w kontaktach samorządowiec może inwestora zniechęcić. Podobnie jak samorządowiec niedyskretny, który chwali się w mediach, że ściągnął inwestora. Zdarzało się, że w takiej sytuacji inwestor nie tylko rezygnuje z wybranej lokalizacji, ale w ogóle z inwestowania w Polsce.

Regeńczuk zachęca opolskich samorządowców, by skorzystali ze szkoleń z zakresu pozyskiwania inwestorów, które organizuje OCRG. Nabór chętnych trwa do końca listopada.

Naszego gościa pytaliśmy także o to, jaką pomoc OCRG świadczy eksporterom. Okazuje się, że to przede wszystkim ułatwianie kontaktów z potencjalnymi partnerami z innych stron świata oraz informowanie o tym, gdzie opolskie produkty mogą znaleźć nabywców. Przykładowo w Japonii dobrze sprzedaje się piwo z Namysłowa oraz opolskie rękodzielnictwo (bardzo cenione przez Japończyków), takie jak ręcznie robione lampy czy meble.

- Czy mamy jakiś produkt kojarzony na świecie z Opolszczyzną? Myślę, że jednego produktu nie ma. Choć na przykład w Niemczech czy Rosji nasz region może być kojarzony z meblami Klera - mówi Regeńczuk.
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej »